Tytuł powinien brzmieć Wyspa Demona, nie Demonów, bo demon był tylko jeden, ale w tym przypadku wybaczę, że ten kto tłumaczył tytuł nie oglądał filmu (choć każdy głupi wie, że demons to demony nie demon, liczba mn i poj).
Nie wiem dlaczego Nick Brendon wyprodukował ten film, to jakieś wielkie gówno, biedak chyba na...
co tu dużo mówić - poraziła mnie tandeta tego dziełka. Właściwie to nawet dobrze się ubawiłem, bo cały czas śmiała mi się gęba :) No dobra, można ewentualnie dodać, że początek, a konkretnie wprowadzenie do historii robi przyjemne wrażenie oraz że przy końcu coś się akcja rozgrzewa, Jednak moim zdaniem szkoda czasu na...
więcejJa nie będę tego komentowała, bo w końcu wyczerpałby mi się zapas synonimów do wyrazu "kicz". Mam tylko pytanie, właściwie to zastanawiam się, czy kiedy reżyser kręci taki film, to zdaje sobie sprawę, że to, co robi, jest uwłaczające dla filmowca, który jest przecież artystą! I kto na to daje pieniądze??
Absolutnie i do bólu schematyczny film. Reżyser nawet nie pokusił się o małe ziarenko inwencji. Z góry wiadomo kto dotrwa do końca, a kto zginie. Nie czepiałbym się jeszcze może samego schematu - ale jego realizacja jest tragiczna. Animowany komputerowo demon nie przerazi nikogo kto ma na codzień styczność z animacjami...
więcej