Ostatni raz trzeci film oglądałem ponad 20 lat temu, jakoś w 2001-2002 roku i już niewiele z niego pamiętałem. Obejrzałem go dzisiaj, krótki czas po śmierci Chucka Norrisa, o jest mi smutno. Początek jest dosyć Mroczny, ale poźniej wieje nudą. Gdyby nie Chuck Norris to nie obejrzałbym tego filmu nigdy, a i też inni by go nie wspominali. Choć prawda jest taka że mało kto pamięta tem film i ludzie wolą inne klasyki z Chuckiem Norrisem jak Delta Force, Zaginiony w akcji czy Strażnik Teksasu. Tutaj Chuck fajnie wygląda z długimi włosami, ciemnym płaszczu i brodą (na początku tylko z wąsami) inie jego rola jest niepodobna do innych filmów. Jest taki Mroczny i groźny. Dla fanów Norrisa, bo film ogólnie nie zachwyca