"Te specyficzne zapachy, odchodząca od ścian farba, stare meble, brud, zniszczenie... To wciąga" - twierdzą miłośnicy miejskiej eksploracji z całego świata i wybierają miejsca, o których z jakichś powodów zapomniała ludzka cywilizacja: opuszczone domy, opustoszałe szkoły, szpitale, centra handlowe i wyludnione miasta. Miejsca, które... "Te specyficzne zapachy, odchodząca od ścian farba, stare meble, brud, zniszczenie... To wciąga" - twierdzą miłośnicy miejskiej eksploracji z całego świata i wybierają miejsca, o których z jakichś powodów zapomniała ludzka cywilizacja: opuszczone domy, opustoszałe szkoły, szpitale, centra handlowe i wyludnione miasta. Miejsca, które kiedyś były synonimami świetności, dziś ucieleśniają wizje pisarzy science fiction o świecie po zagładzie atomowej. Wrażenie to jest szczególnie silne w Japonii, gdzie miłośnicy haikyo, rodzimej odmiany urban exploration, zwiedzają m.in. przestrzenie dotknięte naturalnym, a następnie demograficznym, tsunami. Ayumi, Doitehu i Mike podzielają taką samą pasję do współczesnych ruin. Podczas swoich wypraw, przy pomocy odnalezionych przedmiotów, rekonstruują dawne historie, wywołują duchy starych mieszkańców, a przede wszystkim dokumentują powolny proces rozpadu. "Zwiedzanie na nielegalu" jest rodzajem filmowego eseju o eksploracji, która niejednokrotnie zbliża się do kontemplacji o nieuchronnej zagładzie wpisanej w naturę ludzkich tworów i o ich nieoczywistym pięknie. czytaj dalej