Jak myślicie, który film zgarnie statuetkę za najlepszy film i jak film był waszym zdaniem po
prostu najlepszy?
Osobiście, widziałem 5 z 9 nominowanych filmów i skłamałbym mówiąc, że mam
jakiegokolwiek faworyta, żaden z filmów nie był moim zdaniem wybitnie lepszy od konkturencji. Z
Obejrzanych przeze mnie filmów skłaniałbym się do wyboru "12 years a slave", pomimo, iż
wygrane za poszczególne role męskie i żeńskie przyznałbym aktorom nie grającym w tym filmie,
ten wzbudził we mnie najwięcej różnego rodzaju emocji
z filmów które nie widziałem najbardziej ciekawi mnie "Her" i "Tajemnica Filomeny"