Jak można uznać taki ,,Zniewolony'' za film roku , znowu poprawność polityczna wzięła górę nad
poczuciem smaku. w kategorii aktor pierwszoplanowy kolejny raz pominięty Leo.
Myślę że znana jest recepta na oskarowy sukces - jako aktor/postać powinno sie grać
czarnoskurego geja pochodzenia żydowskiego cierpiącego na śmiertelna chorobę z oszpeconą
twarzą , z ogromna nadwagą lub niedowagą , urodzonego w okresie II wojny światowej lub
secesyjnej koniecznie niewolnika lub więżnia obozu koncentracyjnego.
W takim powtarzającym się z małymi wyjatkami schemacie wartościowe filmy o innej treści nie
mają szans.
Zaznaczam że nie mam żadnych uprzedzeń rasowych ani światopoglądowych.
Skończcie już wielcy fani Wilka i Leo, bo mu się krzywda nie dzieje, ma w dupie nagrody w przeciwieństwie do was. Wilk z Wall Street był dobry, ale według mnie prawie, że najsłabszy z nominowanych do najlepszego filmu, a na pewno nie najbardziej wartościowy.
Wilk owszem jest filmem który podobał mi się najbardziej ale głównie nie podobał mi się Zniewolony i oto chodziło w mojej wypowiedzi oraz o skomentowanie kryteriów jakimi posługuje się akademia. Zniewolony jest filmem który powinien zdobyć nagrodę jako środek na bezsenność.
Co do Leo to czy mu zależy czy nie oskar należy mu się od dawna oczywiście czy akurat za Wilka to już inna sprawa.
Nie mogę się z Tobą zgadzać bardziej! Z nominowanych tytułów póki co widziałam tylko Zniewolonego, Grawitację i Kapitana i za równo Grawitacja jak i Kapitan biją oscarowego zwycięscę na głowę. Zniewolony jest tak mocno przeciętnym filmem, że jedyna (jeżeli już) nagroda, jaka mu się należała to adaptacja scenariusza!
Najlepszy film?@#$% Wolne żarty, już nawet zazębiając się w tej tematyce jest tak wiele tytułów dużo mocniejszych od Zniewolonego. DJango zmiótłby w tym roku Zniewolonego, historia oparta na faktach - obejrzyjcie Kapitana Phillipsa!
Jupita? Serio? Coraz bardziej Oscary przypominają Eurowizję, szkoda czasu na ten chłam. Zdecydowanie wolę galę Bafty czy Golden Glob.