Dwie przyjaciółki pojechały na wakacje. Poznały chłopaka, a on podrzucił im narkotyki. Na przejściu granicznym złapali je i wtrącili do więzenia o zaostrzonym rygorze. Jedna wyszła, a druga nie. Coś takiego...
Prosze o pomoc...
Może to troszkę niejasno wytłumaczone, ale więcej nie pamiętam.