Jakie sceny filmowe spowodowały szybsze bicie waszych serc?Mi w pamięć zapadła ta z filmu "Żona astronauty", gdzie Johnny Deep szeptał do ucha swojej żony Charlize Theron różne ciekawe rzeczy, pieszcząc ją jednocześnie.Pikanterii dodawał fakt że wszystko to działo się podczas przyjęcia.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
sylwia_86

1.scenka z pearl harbour kiedy mówi mu że będzie ojcem a ten umiera ;)

2.pare momentów ze szkoly uczuć...

3.scena z ostatniego samuraja gdy dobija katsumoto na polu bitwy...

4.Requiem dla snu... - ostatnia scena gdy pokazuja wszystkich bohaterów po kolei



znalazłoby sie jeszcze pare ale nie bede sie rozpedzał ;)

pozdrawiam

Korien

szkola uczuc ahhh co to za film ;] na scenie kiedy mandy wyznaje ze jest chora na bialaczke plakalam;,,(


pearl harbour jak josh hartnett umierał ;;((((


plakalam jak zabito mame bambiego albo heheh ale to juz dawnoooo......

scena z filmu crossroads ten z b.spears;] wzruszylam sie kiedy dowiedziala sie z ematka jej neichcial i plakala w lazience no i milosna scenki z tego filmu. np.jak razem spiewali piosenki i not a girl im not yet a women (wow) i poznej slodki pocalunek hie hie


ojj dduuuzo tego juz neipamietam.glownei zapamietuje te smutne scenki niz pikantne

sylwia_86

http://youtube.com/watch?v=07CXsbc8QdU [youtube.com/watch?v=07C...]

sylwia_86

scena miłosna pomiędzy Maciusiem, a Bożenką w 587392683 odcinku "Klanu" :P

GaRi

hahaha,dobre:D ale ja tak na serio :D :D :D

GaRi

-wszystkie sceny z Jewel De'Nyle ;P
-Mickey Rourke (Harry Angel) i Lisa Bonet (Epiphany Proudfoot) w pokoju hotelowym pod koniec filmu "Angel's Heart" Alana Parkera
-Kathleen Turner (I) i William Hurt (I) w "Zarze ciała" - nie pamiętam żadnej konkretnej sceny ale Kathleen jest taka... gorąca! ;)

sylwia_86

tak na serio to narazie nic nie przychodzi mi do głowy :P ale jeśli chodzi o scenę z "Żony astronauta", o której wspomniałaś...to faktycznie robi wrażenie :D

GaRi

no ja też musiałam się zastanowić, ale ten film(i ta scena) zapadły mi w pamięć,bez zbędnej golizny czy krzyków, nakręca jak trzeba ;D i to mi się w niej podoba.

sylwia_86

Scena śmierci bohatera Jeta Lee w Hero po prostu mnie zabija! Jest genialna! I do tego taka malarska!!! Sorry, że odbiegłam od pikantniejszego tematu! Ale mnie to właśnie scena w Hero przyprawia o krwotok z nosa! Pozdrawiam!

Wera_9

co prawda to prawda,sceny śmierci potrafią naprawdę oddziaływać na widza, ale osobiście wolę jednak sceny miłosne i te romantyczne i te mniej:D

sylwia_86

scena milosna pomiedzy edziem nortonem a wiezniami w american x story...oj ostro bylo ;p xD

sylwia_86

Scena w szatni z Pianistki, jej dwuznaczność -mocne.

Kilka scen z Niebezpiecznych związków np. kiedy Valmont przychodzi po zapłate za wygrany zakład, albo jak upokorzona Markiza potyka się w teatrze.

Scena z Białego pałacu, kiedy Nora "podrywa" Maxa albo kiedy robi mu awanturę za odkurzacz.

Scena z jedzeniem z 9 i pół tygodnia...

...i wiele innych ale wstydzę się napisać.

sylwia_86

a ja tam się nie wstydzę, w końcu wszystko jest dla ludzi :D
najbardziej erotyczne sceny jak dla mnie należą do "Nagiego instynktu" (część pierwsza oczywiście)bo druga raczej mnie zawiodła.

sylwia_86

Nie oglądałam "Żony astronauty", ale jak tak pomyślę, to do tej sceny podobna jest jeszcze jedna, też z Johnnym Deppem, z "Rozpustnika", kiedy hrabia Rochester jedzie ze swoją żoną w karecie, czy jak wtedy nazywał się ten pojazd.
Mnie nic do głowy nie przychodzi oprócz wyżej podanych, ale bardzo chciałam napisać to swoje spostrzeżenie :D

kasiaczek

mnie rozwalił koniec filmu braveheart- kiedy wiliam krzyczy freedom i potem juz na samiuśkim końcu jak miecz żucony przez jednego z kompanów leeeci w powietrzu a potem wbija sie w ziemię i zaczyna sie ta muzyka...ahhh to jest dopiero scena
a jesli chodzi o jakies inne sceny to kilka z "fortepianu" i ta melodia która jest motywem przewodnim
poza tym 9 i 1/2 tygodnia jak kim robi striptiz
kilka scen z listy szindlera kiedy np. amon goeth najpierw w delikatny sposób wyznaje "cos" swojej słuzacej a potem ją tłucze
i kilka innych ale sie nie bede rozpisywac bo by tego duzo było

auryn

Taaak. Scena z Bravehearta to moja ulubiona. Również w momencie jak powoli opada topór na Wiliama...

_Pablos_

oj tak..okrzyk Williama - ,,Freedom" ..cos pięknego :)