Dwa filmy:
1. Czarno biały. Bodajże jakieś więzienie. Oczywiście próby ucieczki. Główny bohater jest stałym recydywistą. Za każdą ucieczke wsadzany jest do karceru i doprowadza strazników do furii odbijając piłke o ścianę. Wydaje mi sie że na końcu cały obóz zwiewa. Miałam pare lat jak to oglądałam i troche kiepsko pamietam.
2. Prostsze bo byłam starsza :).Ojciec głownej bohaterki ma wystawic w muzeum rzeźbę (jakąs Wenus). Rzeźbe sprawdzic ma jakis spec. Rzeźba to podróbka zrbiona przez dziadka głównej bohaterki. Dziewczyna chce wykraść rzeźbę z muzeum żeby nikt nie dowiedział sie o szwindlu ojca. Do pomocy wybiera sobie złodzieja który włamał sie do niej do domu. Oczywiscie udaje sie im ta sztuka. Okazuje sie złodziejaszek jest jakims inspektorem ale zakochany w dziewczynie niczego nie ujawnia, ale uzyskuje obietnicę że podobna sytuacja sie juz nie powtórzy.
Jak sie coś wam kojarzy to będę dźwięczna.