Ostatnio przypomniało mi się o filmie który widziałem dawno, dawno temu, o czerwonym amerykańskim samochodzie ktory posiadał własną wolę... zabijania, mimo wielu prób zniszczenia samochodu on nadal sie "odradzał" i dalej zabijał. Jeżeli ktokolwiek pamięta tytuł tego filmu byłbym wdzięczy o odpowiedz na to dręczące mnie pytanie. Dziękuje i pozdrawiam
Pamiętam ten film. "Christine" opowiada o takim różowym Cadillacu, który opętał umysłowo jakiegoś chłopaka. Film o którym tu mowa zaś, to film o takim ciemnoniebieskim wozie, który krążył po okolicach... Jest scena, jak przejeżdża jakichś kolarzy jadących taką górską drogą z kamiennym murkiem po bokach. Samochód przejeżdża i zostaje tylko czerwona smuga na kamieniach... Jakiś koleś wsiada w końcu do tego samochodu, czy coś. na końcu samochód wpada w jakąś przepaść w kanionie, a słup ognia i dymu przypomina kształtem diabła... Ten film?;-) Niestety nie pamiętam tytułu:/
...jest taka animacja MONTY PYTHONA o zabójczych samochodach terroryzujących miasto... na szczęście niszczy je BESTIA ATOMOWEJ MUTACJI (czyli wielki kot)... i kamień z serca...
...jest taka animacja MONTY PYTHONA o zabójczych samochodach terroryzujących miasto... na szczęście niszczy je BESTIA ATOMOWEJ MUTACJI (czyli wielki kot)... i kamień z serca...
Witam. Mam pytanko. Znacie jeszcze jeden film o takiej tematyce ? Pamietam ze jest jeszcze jeden starszy film w ktorym rowniez samochod był zabujcą.był to ciemny samochod z przyciemnionymi szybami z bardzo mocnym ryczącym silnikiem. pamietam scene jak potrącił policjanta na motocyklu,i jak jeden policjant strzelał do tego samochodu.a kula jak by omijały samochod,w koncowej scenie samochod ten wpadl przepaść ae nie jestem pewny. Ten temat narobił mi chęci obejrzenia jeszcze raz tego filmu. A ogladalem go chyba 4 lata temu w dzien sylwestra.Prosze o pomoc. albo tu albo milanoo@o2.pl .Pozdrawiam ! :)
Hehe, no właśnie wyżej napisałem o tym filmie, dokładnie o tym samym. Ale też nie wiem, jaki jest tytuł;-)
Mówimy już o innym filmie. Tamten z Cadillakiem to jeden, a ten to drugi (na początku myślałem, że chodzi o ten sam). Pozdro.