Witam.
Jakies kilka lat temu ogladalam w TV pewien film (jakies 3-5 lat temu). I problem polega na
tym, ze teraz nie moge go znalesc, chodzi mi o tytul. Przeszukalam na prawde wiele stron
ale nie znalazlam. Film opowiadal o chlopcu w wieku szkolnym, ktory przewidzial burze
skladajaca sie z dwoch czy trzech i niszczaca wszystko. Dzialo sie to w jakims sredniej
wielkosci miescie. Oczywiscie nikt mu nie wierzyl nawet jak burza juz przyszla wiec byly
wielkie zniszczenia itp. Ppradzil sobie jakos tak ze za pomoca wyslanej w niebo rakiety
sciagnal burze na jakies reaktory i ja rozladowal.
Z rzeczy istotnych w filmie tyle pamietam. Mam nadzieje, ze ktos bedzie go kojarzyl. Z gory
dzieki za pomoc.:)