Projekt Hail Mary
Odyseja
Josephine
The Best of 2026 🚀
Lista rankingowa 13 tytułów
The Best Of 2026 to ranking obejrzanych przeze mnie filmów z 2026 roku.
Czułem w kościach, że to będzie absolute cinema. Piękna opowieść o przyjaźni, samotności i kosmosie - a wszystko to w akompaniamencie znakomitego humoru i żartu. Praktycznie wszystko w tym filmie gra - niesamowite doświadczenie audiowizualne. Gosling w jednej z najlepszych swoich ról. Już na początku roku dostaliśmy mocnego kandydata do najważniejszych nagród. Moja reakcja na ten film może być tylko jedna: 👎🏼
Popis kunsztu Christophera Nola w pięknej antycznej oprawie. ,,Odyseja" to film, który po prostu się nie nudzi. Mimo tego, że epos Homera w mniejszym lub większym stopniu każdy zna, to Nolan w swojej interpretacji epopei tworzy prawdziwą magię. Płaszczyzna audio-wizualna, historia oraz genialna muzyka - oczywiście poza ,,dziełem" Travisa Scotta, po prostu mnie kupują. ,,Odyseja" to produkcja, która ma mankamenty oraz nie stroni od kontrowersji - castingi oraz poprawność historyczna, jednak te bolączki ani nie przyćmiewają, ani nie przeczą wielkości nowego dzieła Christophera Nolana.
Już pierwsze minuty filmu zapewniają widza, że to będzie mocne kino. Kapitalnie zrealizowana pozycja, świetnie poprowadzona historia, której towarzyszy wewnętrzny niepokój. ,,Josephine” opowiada o rodzinie - o jej funkcjonowaniu na własny, niekoniecznie zły, nie do końca dobry sposób. To historia o ludziach stawiających swoje pierwsze kroki w rodzicielstwie oraz o ich córce, która cierpi na okropną traumę. W tym filmie wszystko gra - obsada robi genialną robotę, dostajemy bardzo estetyczne i oryginalne ujęcia, a na dodatek bardzo pasującą muzykę. Ogromne zaskoczenie festiwalu, prawdziwa perełka!
Ten film jest tak pięknie zrealizowany na płaszczyźnie technicznej - genialne zdjęcia, scenografia, muzyka - coś wspaniałego. Historia oparta częściowo na faktach, osadzona w brutalnej rzeczywistości. Hiszpańskie kino najwyższych lotów, którego scenariusz delikatnie cierpi, jednak wciąż kradnie serce. Najbardziej wyczekiwany film festiwalu - liczyłem na coś więcej, ale i tak czuję satysfakcję.
Barker w znakomitym stylu potwierdza tezę, że horror może być dobrym filmem. Niestety przez wysyp badziewia w ostatnich latach często o tym się zapomina, a jednak ten młody reżyser spuszcza taką niepozorną, niskobudżetową bombę. Prosty, ale działający scenariusz wciąga i trzyma w napięciu już od samego początku. Obie główne role są tu świetne, ale to co pokazała Inde Navarrette zasługuje na gromkie brawa - chapeau bas!
Aksjologiczno-introspektywna konstrukcja zaszyta pod warstwą świetnego komedio-dramatu. Dostajemy opowieść kompletną, świetnie zrealizowaną, poruszającą problem, z którym boryka się wiele współczesnych małżeństw oraz sugerowaną przez reżyserkę odpowiedź, pozwalającą na własne wyciągnięcie wniosków i interpretację ich na różne sposoby. Obsada z wielką subtelnością nadaje charakteru całości, który jest, jaki jest przez ogromne doświadczenie aktorskie oraz genialne dialogi. Olivia Wilde przez zawrotne tempo i dynamikę nie daje odpocząć widzowi nawet na chwilę, co pozwala odbiorcy jeszcze bardziej zanurzyć się w problemach bohaterów. Momentami największy problem stanowi karykaturalność Angeli i Joe’a. To historia o ludziach, którzy już dawno stracili pasję i uczucie - w głębi duszy szukających szczęścia, seksualnych doznań, zrozumienia oraz dążących do czegoś w rodzaju swojego własnego, małżeńskiego katharsis.
7
Fiord
2026
Warty uwagi i dyskusji - zgodnie z zapowiedzią reżysera. ,,Fjord” to film o prostej, jednak pochłaniającej strukturze. Na każdym kroku towarzysząca bezsilność skłania do autorefleksji nad życiem rodzinnym, religijnym oraz nad funkcjonowaniem dzisiejszego świata. Bez fajerwerków, nieco przeciągnięty, jednak to wciąż bardzo solidne kino, który każdy powinien zobaczyć.
8
Drama
2026
Mocna, prowokująca do rozmów oraz przemyśleń historia. Dostajemy dobrze zrealizowaną opowieść o narzeczonych, których role zostały świetnie obsadzone i odegrane. Zendaya i Pattinson robią tu solidną robotę. ,,The Drama” to film o dość oryginalnej i nietypowej tematyce, co tylko dodaje mu w kontekście finalnego odbioru.
Jessie Buckly show! Właśnie w taki sposób wyobrażałem sobie Harley Quinn w sequelu ,,Jokera”. Emancypacja według Maggie Gyllenhaal, która ma bardzo ciekawy początek kariery reżyserskiej. Taka świetna obsada jest gwarancją, że jakości nie zabraknie. Mimo że ,,Pannę młodą” ogląda się dobrze, to można odczuć problemy i chaos w scenariuszu.
Una buena película! Javier Bardem jest tu genialny, a Victoria Luengo nie odstępuje go na krok - świetne kreacje w filmie o filmie. ,,Wartość sentymentalna" po hiszpańsku z nutką tamtejszego temperamentu. Przyjemne kino, które ma swoje mankamenty.

Papierowy tygrys

11
Sukcesywnie budowane napięcie zupełnie rozmywa się i zostawia widza z brakiem satysfakcji oraz znużeniem od wyczekiwania na kulminację. Film z potencjałem, jednak kiepskie dialogi, niewykorzystany potencjał obsady i toporna historia pogrzebały szanse na dobre kino. Szkoda, bo zapowiadało się ciekawie.
Tureckie seriale vibe. Scenariusz w tym filmie to jeden wielki bałagan i w zasadzie nie prowadzi do niczego konkretnego. Strasznie rozciągnięta historia o zwykłej rodzinie, która zmaga się ze zwykłymi problemami - nic wielkiego, nic ambitnego. Zdecydowanie na uwagę zasługuje Özgü Namal, która w głównej roli robi kapitalną robotę. Bez niej ten film straciłby dużo więcej.
2,5 | ,,Batman", ale to film Patryka Vegi. Dostajemy produkcję, która porusza - a w zasadzie to bardziej chce poruszyć, istotne problemy współczesnej Europy - m.in. nielegalnej migracji, obojętności władz i niesprawiedliwych wyroków. O ile sam zamysł wydaje się interesujący, a tematyka ważna, o tyle finalny produkt, realizacja oraz ostateczne przesłanie są po prostu słabe, tandetne i nieuporządkowane. Boll stworzył film, który jest na bardzo niskim poziomie na wielu płaszczyznach. Wiele wątków było tutaj pociągniętych zupełnie bez żadnej potrzeby i na dodatek na siłę przedłużonych - byleby trochę zwiększyć czas trwania tego gniotu. Armie Hammer w swojej roli daje radę. Nie jest to wybitna kreacja, ale chętnie zobaczyłbym go w czymś podobnym, ale bardziej przemyślanym i przede wszystkim lepiej zrealizowanym,