Połączyłem te trzy brytyjskie studia filmowe na jednej liście, bo ich twórczość jest mocno zbliżona do siebie. Amicus ma swoje charakterystyczne antologie, ale reszta ich produkcji to właściwie odbicie Hammera. Tigon, najmniejsze i najbiedniejsze studio z tego tria, zaledwie trochę zaznaczyło swoją obecność, korzystając z inspiracji Hammerem i Amicusem,