Rewatch po dwóch latach. Ależ to się dobrze ogląda! Finałowa scena to absolutny majstersztyk. Jeden z moich ulubionych horrorów, dzięki któremu pokochałem Jamesa Wana. 8+
WOW! Słyszałem sporo dobrego o tej części i o dziwo wszystkie te pozytywne opinie podzielam. John ponownie w blasku reflektorów? Nie mogło być lepiej. Teraz tylko czekać na sequel i obyśmy dożyli powrotu duetu reżyserskiego z pierwszej piły. 7+
Hamuje tempo, dodaję smaczków każdej z czterech poprzednich części i w znaczący sposób rozwija uniwersum, ale... mam wrażenie, że ucierpiała tutaj brutalność i kreatywność pułapek dlatego daję 7-
Póki co najgorsza część. Strasznie chaotyczna, widocznie scenarzyści mieli wiele pomysłów i mało czasu aby je zrealizować. Przynajmniej dostaliśmy przeszłość Johna, mała nagroda za obejrzenie do końca.