Nielubiany w lokalnej społeczności człowiek… No właśnie, co może wyniknąć z takiej sytuacji? Jeden z tych filmów, które od pierwszych ujęć zaskakują i zachwycają poziomem rzemiosła, kunsztu, profesjonalizmu, artyzmu – wszystkiego. Jak każde ujęcie ma swój cel, swój własny, odrębny pomysł, rolę do wykonania, jak każdy detal jest tutaj opowiedziany ponadprogramowo, z wielkim plusem i wysiłkiem, ambicją! Jak potrafi zmieścić wiele w krótkim czasie, jak potrafi powtarzać refren tematyczny tej fabuły, jak rozumie istotność powracania do ujęcia z góry i tworzenia „grupowych” ujęć (bo to w końcu film między innymi o tłumie), jak wie, które dwie sceny połączyć jednym ujęciem i nawiązać między nimi nić. Jest w tym filmie miłość. Zaskoczenia. Morderstwo. Uczucie. Kobieta. Napięcie. Jedna z tych produkcji, po których człowiek jest przekonany, że reżyser musiał widzieć Obywatela Kane’a. https://garretreza.pl/julien-duvivier/