Challengers
Sheepy: A Short Adventure
KryptaFM
Największe Pozytywne Zaskoczenia 🎉
Lista klasyczna 24 tytuły
Produkcje, co do których nie miałem aż tak wysokich oczekiwań, a ostatecznie je przerosły.
W kinie opadła mi szczęka.
Niespodziewany diament na pół godziny zabawy.
Właśnie tak się tworzy klimat. Niepozorna perełka.
Jedna z gier, w których po prostu zajebiście się bawiłem. Po prostu FUN.
Ta gra zapełniła próżnię po Flat Out. Może i czuć, że zrobiona za 3 zł, ale tego, jak dobrze się w niej bawiłem, to mi nikt nie odbierze.
Włączyłem dla beki, ale to jest spoko film. O dziwo.
Najlepszy coop ever, handlujcie z tym.
Darmówka na Steam, ale jaka intensywna i klimatyczna!
Niezbyt chciało mi się w to grać, ale zagrałem w coopie i uważam, że jest to ŚWIETNA gra.
Rozrywka na mistrzowskim poziomie.
Rime
2017
Krótkie i całkiem proste, ale treściwe i wzruszające. Jeden z najpiękniejszych soundtracków.
Prey
2017
Słyszałem mało przychylne opinie na temat tej gry, więc nie miałem wysokich oczekiwań. Okazało się, że to naprawdę porządna gra oferująca wiele możliwości, do tego dobre Sci-Fi.
Kolejna gra za 3 zł, która niesamowicie wciąga. Myślałem, że to będzie katastrofa, a zostałem profesjonalnym operatorem 112.
Niby tylko chodzenie i dialogi, a jednak opowiada naprawdę piękną historię o przyjaźni, depresji, niespełnionych oczekiwaniach, wyrozumiałości, miłości. I to się NIE NUDZI. Rip Alec Holovka.
Wszyscy hejtowali przed premierą, nie dziwię się, bo BF1 zmiótł CoDa z planszy. Nie grałem w multika, nie interesował mnie, ale singleplayer był bardzo fajny. Tak, cringe, trochę bez sensu, ale zapadł mi w pamięć i zaspokoił mój niedosyt Sci-Fi w tamtym okresie.
SOMA
2015
Nie spodziewałem się, że będzie w tym tyle emocji i egzystencjalnych plot twistów. Małe, ale potężne, interaktywne Kino Sci-Fi.
Posrałem się ze strachu. Do tego jest to jedna z lepszych adaptacji filmowych w grach wideo.
Mam wrażenie, że wszyscy hejtowali przy premierze, a tutaj okazało się, że jest to Hot Pursuit na sterydach, a grafika trzyma się dobrze do dzisiaj. Szkoda tylko capa na 30 fps.
Może i gniot, ale dobrze się bawiłem.
Gra dzieciństwa. Wracając do niej w 2025 poczułem się, jakbym zderzał się resorakami na kanapie. Ciekawe uczucie.
Nie sądziłem, że to będzie tak dobry i emocjonalny film, po prostu.
Nie spodziewałem się, że gra p&c z 1997 roku będzie tak klimatyczna.
Myślałem, że PRLowski humor do mnie nie przemówi, a tutaj takie zaskoczenie. Moja ulubiona scena to jak spotykają Niemkę w windzie.
Spodziewałem się czegoś naiwnego i typowego dla lat 60. a dostałem ponadczasowe, wielkie dzieło. Status legendy Kina zasłużony.