Subiektywny ranking całej serii The Ring, bez seriali i produkcji telewizyjnych. Wielkim fanem może nie jestem, ale kilka odsłon naprawdę przypadło mi do gustu. W szczególności oryginał, który uważam za jeden z najlepszych horrorów, jakie kiedykolwiek oglądałem. Reszta wypada raczej przeciętnie, choć Sadako jeszcze jako tako trzyma poziom.