Ten film to podręcznikowy przykład, że gdy posiadasz silną markę z automatu nie spowodujesz, że widownia zawsze na te filmy będzie chodzić. Marvels jest przykładem chaotycznego filmu z przeplatanymi wątkami po różnych światach, które możemy poznać jedynie przez serial, co sprawia, że nawet osoba nie interesująca się uniwersum nie dowie się wprost o co chodzi. Największy kłopot to puste postacie bez charakteru, których historia dawno temu została napisana w komiksach i filmach, które pokazują, że danie Nicka Fury'ego nie sprawi, że produkcja będzie fajna, jeśli nie będzie mieć roli do odegrania. Najlepszym przykładem jest tu również postać Kamali Khan i jej rodziców, którzy są mocno stockowi i nie zachodzący w pamięć, a mimo muzułmańskiego wyznania, co mogło być ciekawe oraz faktu, że rodzina Kamali pracuje jako urzędnicy nie powodują, że można ich zapamiętać na długo po seansie. Ten film jest ostrzeżeniem przed wstawianiem kulturowych lub znanych postaci bez charakteru. więcej