Pięć powodów, żeby nie składać leżaków. „Kochankowie z Księżyca” — bo nawet ogródek może być bazą wielkiej wyprawy. „Palm Springs” — bo taki letni wieczór chętnie włączyłbym od początku. „Mamma Mia!” — żeby sąsiedzi mogli dołączyć po samym refrenie. „Przed wschodem słońca” — na rozmowy, które trwają jeszcze długo po napisach. I „Szczęki” — na wypadek, gdyby ktoś zamiast kolejnego filmu proponował nocną kąpiel. Samsung The Freestyle, jasna ściana, leżaki. Seans kończymy, kiedy zabraknie nocy.