Sławny pisarz zostaje zaproszony na festiwal literacki, na którym ma wygłosić mowę. Jednak zbieżność nazwisk sprawia, że zaproszenie omyłkowo trafia do prostego majsterkowicza, który z książkami i literaturą ma raczej niewiele wspólnego.
Henry Burke (Matt Bush) jest najlepszym uczniem w swoim liceum. Lata ciężkiej pracy zaowocowały stypendium na jedną z najlepszych uczelni, MIT, oraz możliwością wygłoszenia przemówienia na zakończenie liceum. Będąc na ostatniej prostej do zakończenia szkoły, Henry postanawia rozluźnić się trochę i pierwszy raz w życiu próbuje marihuany. Chwila luzu może się jednak okazać dla niego bardzo kosztowna, gdy dowiaduje się, że dyrektor liceum (Michael Chiklis) zarządza ogólnoszkolne badanie na obecność narkotyków. Jego oblanie wiązać się będzie z wydaleniem ze szkoły oraz utratą uzyskanego stypendium. Aby uniknąć konsekwencji złych wyników testu, Henry postanawia "ujarać" całą szkołę. Z pomocą swojego kumpla Travisa (Sean Marquette) zaczyna od kradzieży odpowiedniej ilości potrzebnej "trawki" lokalnemu dilerowi, Psycho Edowi (Adrien Brody). Jednak to dopiero początek przygód zwariowanej pary przyjaciół.
Ryan Bingham jest specjalistą zajmującym się zwalnianiem pracowników, a podróżowanie zajmuje znaczną część jego życia. Kiedy poznaje Alex, zaczyna myśleć o zmianach.
Nick ma 16 lat i wszystkie problem typowe dla tego wieku. Albo nawet więcej – nie każdy nastolatek mieszka bowiem w starej przyczepie z porąbanymi (delikatnie mówiąc) rodzicami na granicy rozwodu. Kiedy Nick poznaje Sheeni, jego życie komplikuje się jeszcze bardziej... Dziewczyna jest uosobieniem jego marzeń i pragnień. To z nią Nick chciałby stracić dziewictwo. Jest tylko kilka drobnych problemów do pokonania: Sheeni mieszka daleko, ma chłopaka oraz bardzo religijnych rodziców, którzy starają się trzymać ją z dala od wszelkich pokus. Nick nie radzi sobie z tymi przeciwnościami – aż do chwili, kiedy nagle pojawia się jego demoniczne alter ego, szepczące mu do ucha rady, których żaden grzeczny chłopiec słuchać nie powinien…