Do lokalnego miasteczka zaczynają trafiać ludzie zainfekowani niebezpiecznym wirusem. Pierwszy odkrywa ich obecność miejscowy strażnik, który sam zmaga się z zaginięciem syna. Szybko okazuje się, że ta walka stanie się walką o przetrwanie.
Kiedy Cara orientuje się, że jej życie wymyka się spod kontroli, wraca do malowniczego Lowcountry, by odwiedzić matkę. Podczas remontu rodzinnego domku na plaży rytmy wyspy w cudowny sposób otwierają jej serce.
Bandyci napadając na bank, którego właścicielem jest biznesmen Hubert, zabijają jednego z pracowników. Detektyw Montgomery uważa, że w sprawę może być zamieszany dyrektor placówki.