Niecelny strzał sprawia, że zabójca musi stoczyć walkę ze zleceniodawcami i z samym sobą, goniąc za zemstą, w której - jak twierdzi - nie ma nic osobistego.
Nafciarz zabiera rodzinę do Meksyku, gdzie planuje inspekcję platformy wiertniczej. Po dotarciu na miejsce zastaje kurort nadmorski w ruinie, co wrogo nastawieni miejscowi tłumaczą obudzeniem potężnego demona.
Wesele ekstrawaganckiej pary zostaje zakłócone przez grupę porywaczy. Ratując swoje rodziny nowożeńcy na nowo odkrywają wygasłe względem siebie uczucia.