Kenan ma 35 lat i mieszka ze swoim schorowanym ojcem. Jego praca polega na siedzeniu w budce na autostradzie i pobieraniu opłat od kierowców. Jest cichy, nieprzystosowany społecznie i wolałby zapewne mieszkać w świecie swoich fantazji, niż rozmawiać z innymi ludźmi w prawdziwym życiu. Tkwi w rutynie pomiędzy domem a pracą. Aż pewnego dnia, z niezapowiadaną inspekcją, pojawia się zwierzchnik Kenana. Od tej chwili jego ponure życie przyjmie dramatyczny obrót.
Zmagający się z problemami Riza podejmuje pracę jako sklepowy święty Mikołaj i przekonuje się, że prawdziwe życie nie musi bardzo różnić się od pięknej fikcji.