Rok 2095. Światu grozi katastrofa ekologiczna. Poziom wód w oceanach dramatycznie się podniósł. W następstwie zaczyna brakować wody pitnej. Ludzkość pogrąża się w chaosie. Jedyną nadzieją jest Fang Rung (Carsten Bjørnlund), zaangażowany pracownik służb specjalnych z Kopenhagi, który decyduje się przenieść w czasie. Jego celem jest wysłanie swojego alter ego, Gordona Thomasa, do roku 2017 i skontaktowanie się z Moną Lindkvist (Sofia Helin), której przełomowe odkrycia mogły się przyczynić do uratowania świata przed katastrofą.
Dalszy ciąg historii rozgrywającej się w kopenhaskim szpitalu Królestwo. Doktor Helmer powraca z Haiti, gdzie starał się zgłębić tajemnice voodoo. Profesor Bondo, który w imię eksperymentu posunął się do granicy samounicestwienia, walczy o życie. A szef szpitala, profesor Moesgaard, potrzebuje pomocy psychiatry. Pacjentka, kontaktująca się z duchami, zostaje śmiertelnie potrącona przez szpitalną karetkę.
Film powstawał w okresie kryzysu życiowego, przez który przechodził Jørgen Leth, ma więc pochmurny, czysto osobisty wydźwięk. Ton nadaje głos reżysera, który w początkowej scenie podczas golenia wypowiada słowo "obrzydzenie”. W swobodnie połączonych scenach przypominających skecze aktorzy przedstawiają poszczególne cechy charakteru. Do nośnych emocji należą niepokój, brak zdecydowania czy blokada twórcza, z którą walczy alter ego Letha - Claus Nissen. Studyjne sceny baletowe, obserwacja pełnej miłości relacji pomiędzy kobietą i jej córką z Nikaragui czy zdjęcia dokumentalne z Wysp Trobriandzkich starają się wspólnie uchwycić istotę miłości.
W eleganckim świecie artystów i muzyków Gertruda kończy swoje małżeństwo z Gustawem i zaczyna romansować z kompozytorem Erlandem Janssonem. Kiedy odkrywa, że on także nie odpowiada jej idealnemu wyobrażeniu mężczyzny, zostawia go i obiecuje, że już nigdy nie zwiąże się z nikim więcej. W retrospektywach poznajemy jej dawny związek z Gabrielem, który nadal chciałby z nią być.