Ciekawa postać stworzona w serialu Mad Men. Mocno przypomina mi Boba Dylana z początków kariery. Buntownicze podejście, błyskotliwość i przede wszystkim ponadprzeciętna inteligencja.
W tym serialu gra anioła, Freda... Wygląda jak anioł i do taj roli pasował idealnie, choć grał anioła, który o wszystkim nie wie. Słodko, ale ze smaczkiem