czegoś tu nie rozumiem... ale nie jestem blondynką :P w jaki sposób Eddie Powell zagrał obcego??!! no mumię jeszcze rozumiem, patrząc na fakt, że to był rok '67... ale nie umiem sobie wyobrazić, żeby człowiek (jakikolwiek) wbił się w kostium tego stwora z kapiącą śliną z pyska i czymś w rodzaju syjamskiej głowy...