serio. Nie mogę na nią patrzeć. Jeśli jest potrzebna postać która ma... zapełnić lukę w fabule scena podbijającą oglądalność - biorą Evę Green. Od "300: Początek Imperium", przez "Łono" i nowe "Sin City" po najbardziej ochydne pod tym względem "Casino Royale". Ma wyjątkową urodę ale jej zupełny brak czci zwyczajnie...