w AHS: Hotel jego uroda robi na mnie piorunujące wrażenie, zwłaszcza w roli Rudolpha Valentino. wszyscy zachwycają się Mattem Bomerem (serialowym Donovanem), a mnie dużo bardziej podobał się Finn.
Ubóstwiam postać Dandy'ego! Finn jest cholernie przekonujący. Wygląda na spokojnego ale widać po nim psychopatę. Nie było go w ogóle w dziesiątym odcinku co mnie zawiodło bo tak naprawdę oglądając AHS: Freak Show, czekam z niecierpliwością tylko na wątek mojego ulubionego psychopatę Dandy'ego!
Świetnie się go ogląda w najnowszym sezonie AHS Freakshow jego rola jest na prawdę ciekawa bardzo charyzmatyczna postać ciekawe jak potoczą się jego losy przy boku klauna
Ubóstwiam postać Dandy'ego! Finn jest cholernie przekonujący. Wygląda na spokojnego ale widać po nim psychopatę. Nie było go w ogóle w dziesiątym odcinku co mnie zawiodło bo tak naprawdę oglądając AHS: Freak Show, czekam z niecierpliwością tylko na wątek mojego ulubionego psychopatę Dandy'ego!
Uroda 90% wypisz,wymaluj Chuck Shuldiner z zespołu Death. Jakby kiedyś jakis film biograficzny nakręcili,ten aktor z urody odwzorowalby idealnie mojego idola w świecie metalu.