Gary OldmanI

Gary Leonard Oldman

8,6
118 168 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Gary Oldman

30 miejsce???!

użytkownik usunięty

Gary Oldman jest wybitny!!! a tu patrzę 30 pozycja...powinien zajmować miejsce przynajmniej w pierwszej dziesiątce a nawet piątce najlepszych aktorów:P

Zgadzam się w zupełności :) Jednak 30 miejsce to też chyba nie jest AŻ tak źle, nie? ;)

użytkownik usunięty
Kochiyo

Chris Evans jest w pierwszej 10 a ja nawet o nim nigdy nie słyszałam...jego filmografia jest bardzo uboga...i nie powiesz mi chyba,że jakiś wymoczek jest lepszy od Garego Oldmana! Robert De Niro zajmuje 1 miejsce lubię go ale widzę go tylko w rolach "poważnych facetów" i napewno nie jest lepszy od Oldamana a co dopiero od wielkiego Marlona Brando... może niedługo na 1 miejscu zobaczymy Daniela Radcliffe'a (odtwórcę Harrego Pottera) :P

De Niro nie gra tylko poważnych "poważnych facetów". Polecam "Przebudzenie", gdzie nie gra żadnego twardziela i to jest moim zdaniem jego najlepsza kreacja. A ma także kilka ról komediowych, np: "Poznaj mojego tatę", "Depresja gangstera" i "Nie jesteśmy aniołami". Moim zdaniem De Niro jest lepszy od Oldmana, ale ten drugi też zasługuje na wysokie miejsce, z pewnością wyższe niż ma obecnie.
A De Niro jest lepszy od wielkiego Marlona :) Ten drugi miał okazję stać się najlepszym aktorem w historii, ale ją zaprzepaścił. Odrzucał za dużo dobrych ról, do tego nie uczył się kwestii, przychodził pijany na plan i wszystko olewał. Gdyby był trochę bardziej pokorny to nie byłoby wątpliwości, że jest najlepszy, a tak nie ma wątpliwości, że najlepszy jest ktoś z dwójki De Niro - Nicholson. Ale to moja opinia :)

użytkownik usunięty
Kung_Fu_Master

no masz rację De Niro zagrał w kilku komediach jednak nigdy nie wcielił się w rolę jakiegoś totalnego świra zawsze w rolę twardzieli...ale trzeba mu przyznać,że w rolach gangsterów jest niesamowity.:)

Dla mnie Brando zawsze będzie miał pierwsze miejsce...w "Ojcu Chrzestnym" przyćmił wszystkich swą grą aktorską... a to,że był arogancki hmmm... w moich oczach dodawało mu to tylko uroku i nie zmieni mojego zdania... przynaj mniej nie udawał cukierkowego "bożyszcza" jak np.Brad Pitt.
Brando potrafił postąpić też szlachetnie odmawiając przyjęcia Oscara na znak protestu przeciwko dyskryminacji Indian.Dla mnie on zawsze będzie najprzystojniejszym,najbardziej intrygującym i najzdolniejszym aktorem...ale mniejsza z nim. nie wiem jak was ale mnie drażni wysoka pozycja w top 100 jakiś początkujących aktoreczek czy aktorzynów...:P

jakie są wasze typy na top 10?

Totalnym świrem De Niro był w "Przylądku strachu". To jest jeden z niewielu aktorów, który może zagrać wszystko.

Ciężko wybrać top 10.
1.Jack Nicholson
2.Robert De Niro
3.Al Pacino
4.Marlon Brando
5.Gary Oldman
6.Christopher Walken
7.Anthony Hopkins
8.Meryl Streep

Dalej to już nie dam rady. Ale na uznanie zasługują: Dustin Hoffman, Christian Bale, Denzel Washington, Edward Norton, Mel Gibson, Jim Carrey, Sean Penn, Gregory Peck, Charlize Theron, Dennis Hopper, Leonardo DiCaprio, Gene Hackman, Kevin Spacey, Russell Crowe, Willem Dafoe, Morgan Freeman, Mickey Rourke, Steve Buscemi, Harvey Keitel, Cuba Gooding Jr., Ryan Gosling, Sean Bean, Johnny Depp, Paul Newman, Robert Redford, Harison Ford, Tom Hanks, John Malkovich, Robin Williams i Ellen Burstyn. No i jeszcze stara gwardia, ja mam jednak zaległości w kinie lat 40, 50 i 60 to też ich nie wymienię.

użytkownik usunięty
Kung_Fu_Master

oki. w "przylądku strachu" de Niro spisał się świetnie w roli psychopaty...w niektórych momentach naprawdę mnie przerażał np.wtedy gdy okaleczył tą dziewczynę (nie pamiętam jak się nazywała) jednak chodziło mi o to,że nie potrafi zdobyć się na nieokiełznaną spontaniczność jak np. wymieniony przez ciebie Jim Carrey,którego z kolei nie widzę w roli "twardego" faceta.a wspaniały Gary potrafi zagrać wszystko :)

No cóż, muszę narazić się fanom de Niro i zaznaczyć, że nie wyobrażam sobie tego aktora w wielu typach odgrywanych ról, natomiast Oldmana owszem. Oldman to przede wszystkim świetny "czarny charakter," ale to także genialny aktor dramatyczny, a jego poświęcenie w odtwarzaniu postaci historycznych jest już legendarne. A że jest "dopiero" na 30 miejscu. Komu to przeszkadza? Jak na osobę, której polska prasa poświęciła w ciągu ostatnich 10 lat jakieś 2 artykuły, osobę, która praktycznie wcale nie bywa, nie wywleka swoich brudów publicznie, nie opowiada bzdur w dziesiątkach wywiadów, nie latają za nim chmary paparazzi i nie robią mu zdjęć jak je lody,no i nie adoptuje co miesiąc dzieci z Afryki itp. to i tak nie jest źle:)

wareg

Ja uważam, że De Niro potrafi zagrać wszystko i miał bardzo zróżnicowane role. Z każdym filmem cenię go coraz bardziej.

Bo Oldman jest jak kameleon :) On potrafi zagrać wszystko a do tego ciągle zmienia swój wizerunek. Przecież jest zupełnie inny w takich filmach jak "Piąty element", "Ale jazda", "Dracula" czy też "Prawdziwy romans". On jest nie tylko mistrzem pod względem aktorstwa, ale także pod względem zmiany wyglądu :)
Mi to trochę przeszkadza, że Gary tak nisko, ale z drugiej strony nie ma co się dziwić, w końcu jak ktoś go zna to zapewne z roli w "Harrym Potterze"... Masz rację, że jak na osobę, która w ogóle nie pojawia się w mediach to i tak jest w miarę wysoko. Szkoda tylko, że ponoć Gary kończy karierę filmową i zamierza grać tylko i wyłącznie w teatrze...

Prawda, Jim niestety ma przypisaną łatkę komedianta. Ale potrafi się wcielić także w role dramatyczne. A takiego twardego faceta to grał w "Ja, Irena i Ja" :) Przynajmniej połowicznie :)
No Gary nadaje się do każdej roli, ale taki De Niro też potrafi zagrać wszystko. Także Nicholson ma zarówno świetne role dramatyczne, jak i komediowe. Potrafi zagrać szefa mafii, gangstera, albo kobieciarza. No i Walken jest niezły i w komediowych rolach i w tych poważnych (pamiętny "Łowca jeleni"). Ale rzeczywiście w aktorstwie Gary'ego jest coś niezwykłego.

użytkownik usunięty
Kung_Fu_Master

po prostu Gary jest stworzony po to żeby grać...jest niezwykle przekonywujący w tym co robi...jak byłam mniejsza pamiętam z nim film "Dracula" już wtedy obserwowałam jego wyczyny na ekranie z zapartym tchem.
nie myśl sobie,że nie lubię De Nira...bardzo go lubię ale jednak wolę Oldmana.
Robert de Niro podobał mi się zarówno w "przylądku strachu" jak i np. "nawrót depresji gangstera" rozwalił mnie śpiewając piosenki z musicalu a za razem także zaskoczył.
pozdrawiam

Kung_Fu_Master

Tak, tak. A ciekawe gdzie Belmondo, Delon, Montand, Mifune. Wymieniasz tylko amerykańskich aktorów:/

Futures_claw

Rzeczywiście można by też wymienić aktorów innego pochodzenia, choć zauważ, że wymieniłem też Brytyjczyków i jedną Afrykankę :)

Z tych co wymieniłeś to z ekranu znam tylko Toshirô Mifune. I przyznaję, że był świetny i można go dopisać do listy najlepszych aktorów.
Jeżeli chodzi o aktorów francusko-włoskich to ciężko mi tu coś powiedzieć, bo nie widziałem wielu filmów z tych krajów. Ciężej mi jest też ich ocenić, bo nie kapuję co mówią :) Ale skoro mówisz, że są/byli tacy dobrzy to zapewne masz rację. Mi pozostaje tylko się o tym przekonać, choć przyznaje, że zwłaszcza kino francuskie mnie nie przyciąga. Ale jeden francusko-włoski film mnie ujął - mianowicie - "Cinema Paradiso".

Kung_Fu_Master

W zupełności się z tobą zgadzam ;)...
Robert De Niro jest WIELKIM aktorem!...(jednym z moich ulubionych zresztą ;)...jednak Gary Oldman także posiada wielkie umiejętności aktorskie...takżeee...obaj są wielcy!
Jednak gdybym miała wybierać spośród tej dwójki którą wymieniłeś (DE NIro-Nicholson)...>>zdecydowanie DE NIRO!!!..
pozdrawiam ;)

30 miejsce to i tak dobrze. Ale masz rację jest świetnym aktorem. Ale ludzie tego nie doceniają. Teraz ważniejszy jest wygląd. Młody i przystojny aktor jest bardziej ceniony od starszego, ale lepszego.
Np. taki Zac Efron. W miarę przystojny i ładnie śpiewa. A Oldman - świetny aktor, wspaniałe role we wspaniałych filmach, wogóle całokształt super, ale starszy. I gdzie tu sprawiedliwość?

Asia_8

Przecież Gary to bardzo atrakcyjny, dojrzały mężczyzna, a nie jakiś pedałkowaty Efron.

Asia_8

Przecież Gary to bardzo atrakcyjny, dojrzały mężczyzna, a nie JAK jakiś pedałkowaty Efron.

No ludzie nie bądźcie tacy zszokowani 30 miejsce to i tak dobrze. Facet ma dopiero 50 lat, więc jeszcze może wystąpić w kilkudziesięciu filmach. Był genialny w "Leonie" to wszyscy wiedzą, ale na Top 10 na pewno nie zasłużył.

użytkownik usunięty
Irenicus

Jordana Brewster ma 6 miejsce! sądzisz,że to sprawiedliwe?! jeśli uważasz,że 30 to wysokie miejsce to chyba nie zapoznałeś się z twórczością Oldmana:P to Geniusz! może nie taki jak Marlon Brando ale jednak chociaż to 4 czy 5 miejsce powinien mieć.

Oj dziewczyno nie przesadzaj, pierwsza piątka niewątpiliwe zasługuje na mijesce w TOP 10. Ale Gary odlman w okolicy 30-40, mimo że jestem zauroczony jego talentem i aktorstem i to jeden z 5 moich najbardziej ulubionych aktorów, to muszę być obiektywny i dać wyższyość takim ludziom jak chodźby Alfred Hitchcock, Henry Fonda, Sydney Poiter, Meryl Streep, Charlss Bronson (Szkoda że wystąpił na końcu kariery w slabych produkcjach), Gregory Peck i dużo więcej starych aktorów.(Tych wymieniłem tak sobie z głowy co mi szybko przyszło.

Irenicus

Popieram autorkę posta w 100%:)30 pozycja w rankingu jest zdecydowanie za niska jak na aktora na jego poziomie.

Zgadzam się z tobą!!!:)...Gary Oldman to wybitny aktor, który załuguje na miejce w samej czołówce! ;)