Po opuszczeniu angielskiego więzienia Wilson jedzie do Kalifornii, by wyjaśnić okoliczności śmierci córki. Miejscowi gangsterzy próbują go zniechęcić, jednak szybko się przekonują, że nie trafili na kogoś, kogo można zastraszyć.
Vincent jest człowiekiem gorszej kategorii, gdyż jego rodzice poczęli go w tradycyjny sposób, zamiast udać się do genetyka, który udoskonaliłby DNA dziecka. Mimo to postanawia nie rezygnować z marzeń.