Największym marzeniem Marguerity było pojechać do Rzymu z mężem i zobaczyć samego papieża. Gdy owdowiała, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce o mimo niechęci rodziny, krzyżuje im plany i osiąga swój cel. Jednak podróż marzeń szybko okazuje się być mniej bajkowa, niż w jej wyobrażeniach. Babcia Marguerita musi stawić czoła wielu problemom, a niektóre z nich dotyczyć będą samego... papieża!
Maltretowana przez męża Umay (Sibel Kekilli) ma już dość. Wraz z pięcioletnim synkiem ucieka ze Stambułu, by szukać schronienia u rodziny w Berlinie. Nagrodzony na Berlinale film zadaje pytanie - jakiego poświęcenia jest warta własna niezależność?