Guillermo NavarroI

[{"id":3,"name":"cinematographer","above5p":true,"career":{"name":"operator"},"ranking":{"name":"Zdjęć","link":"/person/ajax/roles/10322/3","url":"/ranking/person/cinematographer"},"rating":{"count":1269,"rate":7.3522458628841605,"desc":"ocen","profession":"zdjęć"}},{"id":2,"name":"director","above5p":true,"career":{"name":"reżyser"},"ranking":{"name":"Reżyserii","link":"/person/ajax/roles/10322/2","url":"/ranking/person/director"},"rating":{"count":134,"rate":7.850746268656716,"desc":"oceny","profession":"pracy reżysera"}},{"id":6,"name":"actors","above5p":false,"career":{"name":"aktor"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/10322/6","url":"/ranking/person/actors/male"},"rating":{"count":23,"rate":5.695652173913044,"desc":"oceny","profession":"gry aktorskiej"}}]
7,4
1 269 ocen zdjęć
powrót do forum osoby Guillermo Navarro
  • Można się spierać, czy Lubezki w "Ludzkich dzieciach" nie zrobił lepszych zdjęć, ale jednak Navarro odwalił kawał świetnej roboty przy "Labiryncie fauna". Ta zabawa ze światłem i mrokiem... Coś fantastycznego, co po części stworzyło niesamowity klimat filmu del Toro. Jeszcze pewno nie raz obaj panowie połączą swe talenty by zrealizować kolejne dzieła.

  • Thommy Uważam,że słusznie nagrodę dostał Navarro. Zdjęcia były najmocniejszą stroną tego filmu.

  • jestem_piatym_elementem W "Ludzkich dzieciach" jest ta sama sytuacja.

  • mkrzynecki Znajdźcie mi w "Labiryncie Fauna" jedno niesamowite ujęcie kamery, jedną niesamowitą kompozycję kadru, a będę całował po tyłkach do końca świata. Zdjęcia w "Labiryncie fauna" są maksymalnie przereklamowane. Kolorystyka ohydna miejscami, okropna zieleń z gatunku nie wiadomo co to jest, a po chwili piękny zimny błękit. Nierówne zdjęcia. Światło lepsze u Nykvista, żeby być złośliwym ;) Stary wyga Zsigmond w "Czarnej Dalii" po stokroć lepszy. Lubezki w "Ludzkich dzieciach" - najlepszy w tamtym roku.

    Navarro to zwykły rzemieślnik. Bardzo sprawny, ale jednak tylko rzemieślnik. Oskar przyznany tylko i wyłącznie na fali popularności "Labiryntu Fauna", też dla mnie niezrozumiałej z dzisiejszej perspektywy czasu.