W miasteczku pudełek z zapałkami zegar wybija południe. Mieszkańcy podziwiają wojskową paradę. Dowódca prowadzi oddział pod okna księżniczki. Jej usta, na widok jednego z żołnierzy, zmieniają się w pulsujące serce. Następnie oddział odmaszerowuje do koszar, pozostawiając pod jej oknem na noc jednego wartownika. Kiedy żołnierze już równo pochrapują, księżniczka i wartownik wymieniają spojrzenia i westchnienia. Ogień na pudełku wartownika zaczyna się żarzyć. Rozpala go uczucie i płomień zajmuje też pudełko księżniczki. Przed świtem cały oddział kładzie się w płomieniach, jeden żołnierz po drugim. Wstaje nowy dzień. Mieszkańcy budzą się w osmolonej scenografii. Płacze osierocone dziecko. Rada miasta wydaje rozporządzenie w kilku językach o treści: "Nie wolno palić".
Dzięki dźwiękom katarynki niewidoma dziewczynka może zaznać odrobiny szczęścia. Nie wszyscy lokatorzy kamienicy są jednak zadowoleni z odwiedzin wędrownego muzyka.