Tonia (Marianna Ame) ma 11 lat. Na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od swoich rówieśniczek, ale to naprawdę wyjątkowa dziewczyna. Żyje w świecie fantazji, jej głowa jest pełna marzeń i niesamowitych pomysłów. Mieszka z babcią (Małgorzata Zajączkowska) i tatkiem (Adam Bobik), który nadużywa alkoholu. Choć nie jest jej łatwo, z uśmiechem na twarzy mierzy się z codziennymi problemami. Jest sprytna, inteligentna, a przy tym niezwykle urocza. Ma w sobie więcej siły i energii niż niejeden dorosły. Gdy dowiaduje się, że jej ukochany ojciec planuje wyjechać do pracy we Włoszech, postanawia zrobić wszystko, by do tego nie dopuścić. Upija go, wrabia w przyjmowanie porodu cielaka, zaprasza do domu jego kochankę. Kreatywność Tonii nie zna granic. Mimo niepowodzeń, nie poddaje się. Jest przekonana, że dopnie swego. Do czasu aż na jaw nie wyjdzie skrywana przez lata rodzinna tajemnica.
Co roku w Polsce w pieczy zastępczej przebywa ponad 70 tysięcy dzieci i młodzieży. Zdecydowana większość z nich ma żyjących rodziców - niewydolnych, pogrążonych w nałogach. Film pokazuje pierwsze lata samodzielności Marietty, Michała i Ani: młodych osób, które przebywały w domach dziecka. Jest wzruszającą i refleksyjną balladą o błędach, których nie da się uniknąć i wielkiej wierze w siłę miłości. Bohaterowie są pełni nadziei, że im się uda. Marietta otrzymuje własne mieszkanie. Po dzieciństwie spędzonym na tułaczce po ośrodkach pomocy to dla niej moment symboliczny. Największym marzeniem Michała jest poznanie dziewczyny i założenie rodziny, ale wciąż dostaje kosza. Ania walczy o odzyskanie córeczek, które zostały umieszczone w rodzinie zastępczej. Bez nachalnego komentarza film stawia widza przed faktami z życia bohaterów, pokazując ich codzienność, rozmowy z przyjaciółmi, wzruszające momenty. Zadaje pytanie - czy można się wyrwać z zaklętego kręgu złego dzieciństwa?