Joaquin Phoenix

Joaquin Rafael Bottom

9,0
118 880 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Joaquin Phoenix

O, właśnie dzisiaj obejrzałam ten film i jestem pod tak dużym wrażeniem, że nie wiem czy złoże chociaż sensową wypowiedź ;)
Po pierwsze, rola Jacka Morrisona jest dla mnie mistrzowska poprostu :) Trudno jest zagrać zwykłego, porządnego faceta a on w tej roli był bezbłędny :) (i tu widać jaki z niego dobry aktor bo po roli commodusa można się nabrać, że niezły z niego palant, a Jacka Morrisona chyba nie można nie lubić ;) )
Do tego film jest 'straszny' bo gra na uczuciach (taaa, taaa, 2 opakowania chusteczek poszły ;) )
Szkoda, że nie kończy się szczęśliwie, ku pokrzepieniu serc.
Nie podoba mi się tylko rola Lindy, facetka wygląda jakby miała do Joaquina wstręt ;) Jakaś taka sztywna (w moim odczuciu oczywiście)
To jest jedna z lepszych ról Joaqa :) Jak dla mnie.
I cały film genialny.
Podzielcie się wrażeniami ;)

Pozdrawiam.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
@Gyrapha

Ja co prawda nie oglądałam (jeszcze hehe) "Ladder 49", ale za to oglądałam "Gladiatora" =) No wiesz co - jak Commodusa można nie lubić? Najlepsza postać w filmie! Najlepszy czarny charakter wszechczasów -a ja uwielbiam czarne chcrakatery =) No i oczywiście uwielbiam Commodusa =)) To się wypowiedziałam. Pozdro. =)

@Gyrapha

Aaaaaa :D Ja też kocham Commodusa :D Był super jak dla mnie. (tylko jakoś tak z życia wiem, ze Ci co ze mną Gladiatora oglądali go nie lubią ;) )
Ale też nie wiem jak można! ;):P

@Gyrapha

Hehe, za to mój ojciec, jak już gdzieś napisałam, kiedy przeglądałam fotki Commodusa, stwierdził "za tego gladiatora to złego aktora dali... ale ten szuja był fajny" hehehe =))))

@Gyrapha

Loool ;) Mój Tata też powiedział, że fajny ten facet co gra 'tego psytchola' :lol: ;)
mojej siostrze też się rola podobała ;) No i mi oczywiście też :D

Ale polecam Ladder 49! ;)
(jak ktoś lubi płakać ;) )

@Gyrapha

moim zdaniem zagrał świetnie w Gladiatorze i Płonącej Pułapce i sądzę że obydwie posatacie chociaż tak różne da się lubić tak samo (bardzo)
p.s. też zużyłam parę paczek chusteczek po tym filmie- zresztą po Gliadratorze też (sama nie wiedziałam po kim bardziej płacze)

pozdrawiam fanów Joaquina!

@Gyrapha

Muszę przyznać, że jak ja po raz pierwszy oglądałam (tylko fragmenty) ,,Gladiatora" to od razu wiedziałam, że Commodus będzie złym charakterem. Choć Joaquin powiedział dopiero jedno zdanie. A kiedy obejrzałam już cały film do Commodusa pałałam prawdziwą niechęcią wręcz nienawiścią. Uważam, że Joaquin zagrał tego starożytnego ,,bandziorka" genialnie. Bo nic o nim nie wdziedząc, a widząc tylko tę rolę (jedną) byłam przekonana, że to jest wstrętny, obrzydliwy, obleśny facet. Teraz wiem, że to jest po prostu świetny aktor.

@INVINCIBLE

"Ledder 49" był wspaniałym filmem, popłakałam się wkońcówce chyba ze trzy razy. Był taki na czasie, a zarazem taki głęboki... eh... a co do gry Joaquina to była świetna. Zresztą jak w każdym filmie z jego udziałem :)
Wspaniałe jest również "Zatrute pióro". Miłośnikom gry pana Phoenixa serdecznie polecam !!! Wspaniale wyglądał w sutannie :D
pozdrówka for all
(mój nowy temacik na blogu dotyczny właśnie tego pana)

@Zielona

Po fenomenalnym "Gladiatorze" i rewelacyjnym Commodusie - chwalmy mości państwo Joaquina, bo jest co chwalić =) - chyba nic mi nie zostaje jak tylko znaleźć gdzieś "Ladder 49" =) Skoro tak wielce zachwalacie film =) Tylko proszę mi tu nie pisać nic o treści hehe =) Pozdro.

@NeoSocky

a mi tak szczerze mówiąc to "Ladder 49" podobał sie średnio, nie twierdze ze film był do bani, ale najsłabszy z filmów Joaquina, ale to oczywiście moje skromne zdanie, z którym nie musicie sie zgadzac ;)))

pozdrawiam:))

@Zielona

Co do księdza z "Zatrutego pióra" zgadzam się całkowicie:-)
Na "Ladder 49" nie płakałam, ale byłam dość blisko, fajny film.
Pozdrawiam

@Gyrapha

Dobra, ja milcze i sie nie odzywam ;)
Powiem tylko tyle, że będziesz potrzebowac chusteczek ;)

@Gyrapha

Dobrze, zaopatrzę się w pokaźną pakę i usiądę przed ekranem... jak już tylko gdzieś znajdę film hehe, a to będzie trudne pewnie =))

@Gyrapha

No ależ rola Commodusa była genialna! Świetny "czarny" charakter, ale taki hmm.. niejednoznaczny, niestandardowy, niepokojąco fascynujący i genialnie zagrany. Jak dla mnie to Joaq bezczelnie skradł cały film Russellowi Crowe'owi:) Pamiętam, ze już po pierwszym obejrzeniu GLADIATORA (a to było, zanim zostałam fanką mr Phoenixa;) najbardziej w pamięc zapadła mi postać Commodusa (no i świetny soundtrack), a Maximus to było takie sobie banalne tełko, niezbyt ciekawe.

LADDER49 to moim skromnym zdaniem jedyny obsuw (niewielki, ale jednak) aktorski Joaquina. Oczywiście nie gra źle (bo chyba nie umie:), ale rola jest taka sobie, a i film kiepskawy mocno.

A teraz czekam z niecierpliwością, pewnie jak i Wy - na WALK THE LINE... Będzie się działo... (mam nadzieję)..

@krikra

Oj będzie się działo...=) Czemu to tak długo? =)) A znając nasze kino, w mojej kochanej mieścinie, to na pewno film będzie z obsuwą paromiesięczną albo w ogóle nie będzie...=)) Ale trzymajmy się mocno =)