Seriale, które przewidują "płacz" Julii Kamińskiej, są nie do zniesienia. Aktorka ma czarujący uśiech, ale potwornie wkurzającą manierę nienaturalnego krzywienia ust i szczerzenia zębów, gdy trzeba zapłakać. Choć wciąż pięknieje i nabiera rasowych rysów twarzy, jej nienaturalne maniery niby grania pozostają...
Nie znam aktorki osobiście.
Jednak jak tylko ją widzę w jakimś małym epizodzie to mnie nosi .
Jedyną jej role jaką jestem w stanie znieść to rola Natalii Nowackiej w "Singielce"
Na Na Wspólnej jak tylko wchodzi, to ciśnienie mam na wysokości 500...
Moze ma dobrze role zagraną,że tak mnie nosi ... no ale nie moge...