Fikcyjne kręcenie odcinka serialu "Aida", jak gdyby serial był kontynuowany cztery lata po swoim faktycznym zakończeniu. Osobiste problemy aktorów splatają się z odgrywanymi przez nich postaciami.
Po śmierci matki cztery siostry odkrywają szokującą rodzinną tajemnicę. Tak zaczyna się ich przygoda, która pozwoli im lepiej poznać własną przeszłość.
Carmen (Maribel Verdú) wiedzie spokojne życie pani domu u boku męża, Carlosa (Antonio De la Torre), w zaciszu domowego ogniska w madryckiej robotniczej dzielnicy Carabanchel. Carlos jest skonfliktowany z kuzynem swojej żony, Pepe (José Mota), który nadal mieszka z rodzicami, pracuje w supermarkecie i każdą wolną chwilę poświęca zgłębianiu tajników hipnozy oraz obracaniu wiedzy teoretycznej w praktykę - chętnie objeżdża wesela ze swoim hipnotycznym show. Podczas jednego z takich występów znajdujący się na ślubnym przyjęciu Carlos robi wszystko, by przerwać przedstawienie i skompromitować hipnotyzera-amatora, ale sam wpada w trans i jego ciałem zaczyna rządzić zły duch. To zemsta Pepe. Carlos jest nie do poznania. Carmen rozpoczyna rozpaczliwą walkę o odzyskanie męża takiego, jakim był.
Hiszpania, rok 1973, nieśmiały i wrażliwy Javier zatrudnia się w cyrku jako klaun. Podobnie jak jego ojciec i dziadek pragnie rozśmieszać dzieci, jednak sam nie zaznał szczęśliwego dzieciństwa i dlatego zostaje "smutnym klaunem". W cyrku poznaje bezwzględnego "wesołego klauna" Sergio, który terroryzuje współpracowników i bije swoją dziewczynę. Tu zaczyna się tragikomiczna opowieść o dwóch klaunach, którzy pchani przez pożądanie będą walczyć na śmierć i życie o miłość niezwykle pięknej i równie okrutnej Natalii, która doprowadzi ich do szaleństwa... HISZPAŃSKI CYRK to wybuchowa mieszanka ekstrawaganckiego i bezkompromisowego kina spod znaku Tarantino i Rodrigueza. Sam reżyser opisuje film jako "groteskową tragedię" - szalone kino, które nie uznaje żadnych tabu ani ograniczeń. Przygody dwóch zwaśnionych klaunów rozgrywają się na tle hiszpańskiej historii XX wieku - od wojny domowej przez dyktaturę Franco aż po szalony festiwal wolności lat 70.