Prymitywny kryminalista i nic wiecej

robi coraz gorsze filmy. Dziwię się, że ktoś mu daje pieniądze na te "superprodukcje". Ale muszą istnieć tacy "reżyserzy". Łatwiej wtedy docenić wybitnych, np. Wajdę, Wojciecha Smarzowskiego, Jerzego Hoffmana czy Kawalerowicza. To może i dobrze...

26

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: