Z perspektywy czasu X-MEN nie mogło przydarzyć się nic lepszego niż osobna, samodzielna droga produkcyjna pani Donner w 20th Century Fox. Dzięki temu filmy te mają własną, osobną tożsamość i stoją o własnych nogach. Bez Avengers, MCU i całego tego bagażu z tym związanego.