Pod koniec lat 70. domniemany seryjny gwałciciel twierdził, że jego zachowaniem kieruje wiele osobowości. Zaczęła się epopeja prawna, której przyglądała się cała Ameryka.
W drodze na lotnisko uznany architekt zostaje zaczepiony przez gadatliwą dziewczynę. Spotkanie wydaje się przypadkowe, ale wkrótce wychodzą na jaw niepokojące okoliczności.