Czy ktoś zauważył, że przed jego śmiercią interesowała nas nie jego muzyka (większości była na pewno mało znana) tylko jego operacje plastyczne? Kiedy umarł to wszyscy od razu zaczęli mówić: "GENIUSZ!", "Thiller... arcydzieło!" i zaczęto z niego robić wielkiego artystę. Przed jego śmiercią: "DZIWAK!". Dziwi mnie to, że nawet na filmweb trafiła ta zaraza... na prawie każdym blogu znajduje się post typu: "Michael Jackson król popu [*]". Zaczyna mnie to powoli śmieszyć, czyli te uwielbienie Michaela po śmierci.
I wy mówicie, że tworzył wspaniałą muzykę? Tak przecież nienawidzicie popu...
P.S. to tylko moje zdanie i jeśli ktoś ma ochotę o tym porozmawiać i wyrazić swoje zdanie to proszę to zrobić kulturalnie, a nie jak niektórzy użytkownicy od razu wyzywać od już nie powiem czego.
Serdecznie pozdrawiam.
powiem Ci jedno.Kiedy żył mówiló sie o jego procesach bo media o tym ciagle piepryzły.To taka chytra intrygancka manipulacja.Wiadomo umarł to teraz trzeba się podlizać bo jedzenie po marłym jest w złym tonie.Ja lubię pop , z restą Michael tworył rone gatunki a raczej mieszanki , łacył pop rockiem i rhytm and bluesem.Po smierci stałam się jego wielbicielką, ale co ja poradze ze moi rodzice zawse wpaajli mi złe słowa o Jacksonie i porade na to ze dopiero tera kiedy patrze na jego zdjecie wszystko podchodi mi gardła albo gęba sama sie smieje i ze mam ciagle w głowie kazdą jego piosenkę? ;|
Jakcos był ostatnim wielkim artystą ale obiektywnie to największych geniuszem w historii muzyki nie był bo wyprzedza go wielu.
Pozdrawiam.
Nie jestem pewna czy był odtatnim wielkim artystą... żyje jeszcze wiele wielkich artystów.
Tak zawsze jest. Ludzie przypomninają sobie o kimś dopiero po jakiejś tragedii. Ja zawsze lubilam muzykę MJ. Dla mnie jest, byl i będzie GENIUSZEM :) Pozdrawiam:)
Ja powiem tak szczerze że jakąś wielką fanką Jacksona nie byłam i po Jego śmierci też nie jestem. Moja siostra zawsze go kochała i słuchała ciągle Jego piosenek bo jest z rocznika 79 czyli akurat takiego kiedy Jackson był popularny, ja jestem o 10 lat młodsza i jako dziecko również tego słuchałam bo siostra wpajała mi te rytmy pełno wszystkiego o nim miała to ja też i oglądałam filmy słuchałam muzy itd. Jednak potem się zrobił szum o nim o tych operacjach o tym że jest pedofilem... i mój ojciec też miał swoje zdanie naśmiewał się że małpa Jackson i wgl. Moja siostra po pewnym czasie też przestała go słuchać a teraz kiedy umarł to mówiła że szum o nie wiadomo co... Ja strasznie go lubiłam i teraz też lubię za to co zrobił dla ludzi za Jego wielkie serce za piosenki takie jak We are the world czy Heal the world, i za wiele wielkich dzieł i innych piosenek. Ja nie lubię nie kocham żadnego artysty nie jestem żadną wielką fanką nikogo żadne Dody Edyty Górniak czy tam Beyonce mi zbytnio nie pasują oczywiście muzy słucham ale z tym żeby być fanem to przesada. A ja sądzę właśnie że na świecie mało zostało artystów pokroju Jacksona... Jedynie Diana Ross, Lionel Richie, Tina Turner itd. qa tak z tego młodego pokolenia to aż się patrzeć nie da na taką Dodę, Shakire, Lady Gage, Rhiane itd. nie mam nic do nich osobiście ale teraz to nie polega na tworzeniu muzyki ta cała popularność tylko na tym kto puści lepszą plotę na kogo, kto komu lepiej dowali lub kto się z kim prześpi taka jest prawda niestety... Wszystko żeby być przez 5 min w centrum uwagi, sądze że większość z takich gwiazd zapomniała że są piosenkarzami i powinni tworzyć a nie rzucać się na tabloidy i wyżalać tam swoje smutki. Młode gwiazdy nie umywają sie w żaden sposób do Jacksona czy Ross.
http://www.youtube.com/watch?v=pTCK6kHgRQ4
tutaj mam link do piosenki która jest samą prawdą o mediach i o tych wszystkich gwiazdkach typu Doda itd. warto posłuchać ale od razu ostrzegam że tekst jest w niektórych momentach ostry więc jeśli ktoś nie chce niech nie słucha,
Ja Michaela uwielbiałam, uwielbiam i uwielbiać bede zawsze.. Przez te wszystkie lata, gdy o Michaelu sie tlyko plotkowało starałam sie tego nie słuchac, bo zawsze była dla mnie najwazniejsza jego muzyka i to jakim był człowiekiem.. Ale przyznam, że nie łatwo bło go słuchac, bo można było zaraz usłyszec głupie komentarze na jego temat.. teraqz wszyscy go wychwalają i zaczyna mnie juz to troche denerwowac.. to dobrze, że ludzie go docenili, ale większość z nich jest poprostu fałszywa, dwulicowa, chce byc "na czasie"
a co do rodzaju muzyki, to własnie w nim było genialne, że nie ważne ile miało sie lat, czy jakiej muzyki na ogół sie słuchało, Jego muzyka trwafiała do wszystkich :)
Dokładnie... starają się bardziej uwartościować na tym, że napiszą o Michaelu, że jego płyty to arcydzieła... na filmwebie aż roi się od takich ludzi... :(
Nie wszyscy są tacy jak piszesz. O wiele wcześniej słuchałam utworów Michaela, ale przyznam że nie tak jak teraz.
A dziwisz się?
Niestety taka jest prawda, że człowieka się kocha i szanuje po śmierci (przypadki choćby w mojej okolicy) a za życia równa z błotem.
Ze mną tak nie było, bo Michael zawsze mi się podobał jako facet i jako artysta.
kieruje swoje słowo do innych ludzi, np. taka informacja mnie naszła że w Krakowie ma powstać gwiazda Michaela Jacksona a Kukulska ma śpiewać covery na jego cześć.
To chore;/
Michael Jackson FOREVER!
I LOVE YOU MICHAEL :*
Czesc .Jestem tu nowa.Lubie Michaela Jacksona i jego muzykę.O czym aktualnie najwiecej konferujecie?
monofilm: sama chciałaś byśmy się do Ciebie po chamsku nie odzywali, więc ty się odwdzięcz tym samym. Tobie nie byłoby miło gdyby ktoś tak do Ciebie powiedział. Skąd wiesz, że nienawidzimy popu ? Znasz nas ? Nie sądzę. Ja lubię pop i myślę, że nie tylko ja. Nie osądzaj jak nic o nas nie wiesz...
W pewnym sensie masz rację. Bo najpierw niektórzy go wyzywali od pedofilii i dziwaków, a teraz wielcy fani. Też tego nie popieram, ale nie każdy tak robił. Ja lubiłam jego piosenki przed śmiercią, a o nim samym nie miałam zdania. Dopiero gdy zmarł poczytałam o nim trochę i go polubiłam. Ale proszę, nie oceniaj nas skoro nas nie znasz. Skąd wiesz, że nie lubimy popu. Ja lubię.
Może trochę przesadziłam, ale jestem już długo na filmwebie i znaczna większość twierdzi, iż pop to tandeta, a rock jest najlepszy... ok, jeśli lubicie pop (ja też lubię) to ok, tylko nie chodzi mi o gust tylko o obrzucanie go błotem przed śmiercią, a po śmierci wielbieniem go. Może to tylko zwykła sezonowa moda, która już niedługo przejdzie, a prawdziwi fani Michaela zawsze będą go uwielbiać i to jest w porządku. A ci wszyscy "znawcy" muzyki przestaną się nim w końcu interesować, bo zaraz ktoś znowu, jakaś znana osoba zginie i ją będą pewnie wychwalać.
Tak jak to było z Heathem Ledgerem.
Pozdrawiam.
ja nie za bardzo lubie pop, taka moja natura, wole rocka, metal, ale Michela nie tworzył takiego 'czystego' popu (sory jeśli źle napisałam), więc jego słuchałam/słucham. Nie lubię 'sezonowych' gwiazdek, Heatha poznałam długo porzed jego śmiercią lae wtedy jeszcze go nie kojarzyłam, potem znowu usłyszałam o nim długo po jego śmierci, i zaczełam się nim interesowac. Zupełnie inaczej było z MIchealem, znałam bardzo dużo jego piosenek, ale nie wiedziałam że są jego, i pół roku przed jego śmiercią tak się zastanawiałam co się stanie jeśli On odejdzie, na pewno Coś się skończy, ludzie będą szaleć itp.
pozdrawiam ;)
Ja tam lubiłam Go i to bardzo przed Jego śmiercią. Pffee, nigdy nie ulegam modzie. A Jego operacje mnie nie obchodzą.
Te operacje to w ogóle jakaś czarna magia, wszyscy mówią tak, inni jeszcze inaczej i robi się z tego mieszanka, a on sam wie ile miał tych operacji i niech to zostanie jego sprawą.
...żyjemy w świecie popkultury gdzie częściowo też media kreują wizerunki różnych sławnych ludzi, albo jak kto tam woli "gwiazd" i tak to się właśnie dzieje jak z niektórymi, że ulegają temu medialnemu świństwu... najperw nazywanie go dziwakiem, a później: "to był wielki artysta" itp.
Masz rację. Prawdziwi fani zawsze będą go kochać bez względu na plotki. Ja cały czas czuję to co na początku, czyli wielką fascynację Michaelem Jacksonem. Nigdy o nim nie zapomnę. Jeszcze nigdy nie czułam takiego czegoś gdy słuchałam piosenek. Jego muzyka sprawia, że jestem lepszym człowiekiem, bardzo wpłynął na moja osobę. Teksty piosenek mnie poruszają tak bardzo, że czasem "ni z gruchy, ni z pietruchy" zaczynam płakać. Nie lubię mody, ploteczek i innych bzdetów. Kiedyś czytałam pudelka i nie mogę uwierzyć, że kiedyś lubiłam to czytać. Takie pierdoły tam piszą, że głowa boli. Nie wchodzę tam już od bardzo dawna, bo to stek bzdur. Np. przez pudelka obrzydła mi Miley Cyrus. Wcześniej jej nie lubiłam, ale jak poczytałam na pudlu, że jest taka rozpuszczona itp., to bardzo mi zbrzydła. A tak na prawdę jej nie znamy i nie wiemy jaka jest. Wiele ludzi ją ocenia, właśnie na podstawie internetowych plotek. Ja nie mam o niej zdania, bo jej nie znam. Ale Michael Jackson to ikona. O nim tak szybko się nie zapomina.