Ej, Gryss czy jakoś tak. Widzisz, nie znasz człowieka, a oceniasz, a po czym go oceniasz? PO głupich plotkach wymyślanych przez brukowce. Michael był kimś, nie był rasistą, ani pedofilem. NIE BYŁ. Nawet po śmierci wyzywasz człowieka, ty chyba w ogóle nie masz sumienia i tak na przyszłość, zastanów się jak coś piszesz.
Pozdrawiam fanów Michaela.