Mieszkający z matką czternastolatek z Teksasu przylatuje każdego roku do Montany, by spędzić trochę czasu z ojcem na jego położonym tuż u podnóża majestatycznych gór ranczu. Ta wizyta będzie jednak inna niż wszystkie. Wychowani w zupełnie innych światach mężczyźni wyruszają w kilkudniową podróż, która ma zakończyć się dla syna łowieckim rytuałem przejścia - zapolowaniem na łosia w jego naturalnym środowisku życia. Dokładnie tak, jak kilkadziesiąt lat wcześniej jego dziadek polował z jego ojcem. Będący typowym mieszczuchem chłopak preferuje rozrywkę w postaci gier video i zupełnie nie czuje potrzeby zabijania, ale poddaje się reżimowi narzuconemu przez żyjącego w zgodzie z naturą rodzica. Nie podejrzewa nawet, że w trakcie tej wyprawy nie tylko znajdzie z ojcem wspólny język, ale także zrozumie, kim ten enigmatyczny, nieokrzesany i widywany z rzadka mężczyzna jest w głębi serca. A to coś, czego jego zatracający się w coraz to nowych wirtualnych światach koledzy raczej nigdy nie zaznają.
Kolonizacja przestrzeni kosmicznej przez ludzi rozkwita. Podczas gdy odległej planecie porucznik Kane pełni od wielu lat służbę, dorasta jego córka, która jeszcze nigdy w życiu nie miała okazji zobaczyć Ziemi. Tymczasem w miejscu, w którym znajdują się bohaterowie, przeprowadzane są eksperymenty. W tej działalności dochodzi do niefortunnego zjawiska - powstały rozmnażające się w zastraszającym tempie potwory. Aby uratować ludzkość, generał postanawia zniszczyć całe życie na planecie. Jako przykrywkę swych działań powołuje się na nieistniejące zamieszki w lokalnym więzieniu. Od tej chwili obywatel Kane ma 24 godziny na uratowanie córki i samego siebie.
Niemiecka para, Katarina i Rutger, podróżując australijskimi bezdrożami, odwiedza osławiony krater. Kiedy rozstawiają namiot, niespodziewanie pojawia się seryjny morderca, Mick.
Podczas wyprawy bezdrożami Australii do największego krateru grupie przyjaciół odmawia posłuszeństwa samochód. Bezsilni cieszą się na widok mężczyzny oferującego pomoc.