Komiczka Noam Shuster Eliassi w swoim standu-upie podejmuje temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego oraz walki o równość, konfrontując widzów z niewygodnymi prawdami.
Lea Tsemel to prawniczka, izraelska obrończyni praw człowieka, która od 50 lat broni więźniów politycznych, w tym Palestyńczyków oskarżanych o terroryzm. Kameralny portret aktywistki, dla której sprawiedliwość jest ważniejsza niż niebezpieczeństwo i ryzyko.
Były żołnierz izraelski, uczestnik odwetowej operacji, w której zamordowanych zostało dwóch palestyńskich policjantów, szuka tu przebaczenia popełnionej zbrodni. Dla jego dziewczyny nie okazuje się to jednak tak proste. Będzie zadawać pytania, na które on nie jest jeszcze gotowy. Były żołnierz chętnie mówi prawdę do kamery, ale pod warunkiem, że jego tożsamość pozostanie nieujawniona. Poszukując właściwej formy ukrycia tożsamości swojego bohatera, Avi Mograbi poddaje w wątpliwość własną postawę polityczną i artystyczną.
Avi Mograbi wierzy, że sierpień jest metaforą wszelkiego zła, jakie dzieje się w państwie Izrael. Dla jego żony zaś miesiąc ten jest symbolem optymizmu. I rzeczywiście, twórca tego eksperymentalnego filmu wychodząc na ulicę z jednej strony traci kontrolę nad tym, co rejestruje jego kamera, z drugiej zaś, w cudowny sposób, i zupełnie nieświadomie, udaje mu się przekazać historię, którą zamierzał opowiedzieć, mimo że nie wykonał zadania, jakie sobie wyznaczył. W tym samym czasie jego żona zostaje wzięta jako zakładniczka przez producenta innego filmu opowiadającego o dokonanej przez izraelskiego lekarza masakrze na modlących się w jaskini Machpela muzułmanach w Hebronie w roku 1994. W całą trójkę bohaterów - filmowca, jego żonę oraz producenta - wciela się ta sama osoba: Avi Mograbi.