Któtki materiał o Poli Negri

http://oognet.pl/content/details/641

Szkoda, że ta wybitna aktorka jest niemal całkowicie zapomniana...

  • Coś się ruszyło w sprawie i nie jest już tak całkiem żle bo w tym roku wyszła biografia Poli Negri pióra Mariusza Kotowskiego, jakie ciekawe rzeczy, w życiu bym nie myślała że uganiał się za nią sam Charlie Chaplin.

  • Tak, tak potwierdzam. Ostatnio widziałam zwiastun filmu pt. Mania. Historia pracownicy fabryki papierosów z Polą Negri w roli gł. Repremierę filmu będzie można zobaczyć już we wrześniu w Filharmonii Narodowej. Podaję link: http://www.youtube.com/watch?v=YqNJMLTjR3A&feature=youtu...

  • użytkownik usunięty

    I słusznie,że jest zapomniana ,bo gdy została światową gwiazdą ,ani razu nie chciała przyjechać do Polski ,pomimo licznych zaproszeń Świadczy to tylko o tym,że gardziła Polską i wstydziła się, że jest Polką,nie zasługuje na pamięć Polaków.

    • Widzę, że nie przepadasz za Polą Negri. Ja mam do niej dość ambiwalentny stosunek. Z jednej strony trudno odmówić jej talentu. Z drugiej jednak sfera prawdy zbyt mocno miesza się u niej z mitomanią. Na niekorzyść całościowego obrazu działa także jej epizod z nazistowską kinematografią lat trzydziestych. Poza tym ona nawet w latach dwudziestych nie była w USA jakąś największą gwiazdą. USA bardzo szybko o niej zapomniało i tylko w Polsce jest znana za sprawą różnych konfabulacji z autobiografii. Swoją drogą ciekawe, że druga obok Negri gwiazda polskiego pochodzenia - Gilda Gray- jest u nas w kraju całkowicie zapomniana. Ona jednak zmarła dość wcześnie i nie zdążyła nakłamać w swojej autobiografii.

      • Między tymi dwiema aktorkami jest jednak delikatna różnica, nie chodzi o autobiografię. Negri gdyż przed emigracją zagrała w kilkunastu polskich filmach u boku ówczesnych gwiazd, m.in. Józefa Węgrzyna, Kazimierza Junoszy Stępowskiego, Władysława Grabowskiego, Marii Dulęby, podczas gdy Gray w ani jednym, gdyż wyjechała do USA w wieku 8 lat. Dodatkowo sprawdzałem Wikipedię - o PN są artykuły w 40 językach, a o GG w 6 językach.

        • Oczywiście masz rację- polskie filmy w których zagrała Pola mają duże znaczenie w uznaniu jej za "naszą" aktorkę. Zwróć jednak uwagę, że międzywojniu amerykańska Polonia była do pewnego stopnia postrzegana jako element naszego kręgu kulturowego. Dopiero PRL doprowadził do tego, że przestano ich postrzegać jako Polaków. Dobrym przykładem jest choćby Stanisława Walasiewicz- której nikt nie postrzegał jako Amerykanki reprezentującej Polskę, tylko jako rodowitą Polkę. Gilda Gray także była w przed wojną znaną osobą w Polsce i do pewnego stopnia postrzegano ją jako rodowitą Polkę robiącą karierę w USA.

          Argument dotyczący ilości odniesień na wiki jest do pewnego stopnia nietrafiony. Pokazuje on tylko czy sława określonej aktorki przetrwała do dnia dzisiejszego czy nie. Jest masa wielkich gwiazd retro, o których pamięć bardzo słabo przetrwała do dnia dzisiejszego. Ba, możliwy jest nawet przypadek że ktoś bardziej znany został zapamiętany słabiej niż miej ówcześnie słynna aktorka, doceniona dopiero później, wraz ze zmianą gustów filmowych.

          Patrząc przez pryzmat sławy w określonym momencie historycznym mieliśmy w USA tylko dwie gwiazdy: Polę Negri- gwiazdę filmu pomiędzy 1923 a 1928 rokiem i Gildę Gray- gwiazdę estrady około 1921-1924 roku i okazyjną aktorkę. Obie panie mają swoją aktorską gwiazdę w hollywoodzkiej alei sławy, obie wielokrotnie pojawiały się na okładkach amerykańskich magazynów filmowych, obie grały w filmach nominowanych do oscara, obie były znane szerokim masom. Po prostu kariera estradowa jest bardziej ulotna i pamięć o Negri przetrwała w większym stopniu w powszechnej świadomości. Wszelkiego rodzaju późniejsze aktorki w rodzaju Pacuły, Scorupco czy Bachledy były po prostu pracującymi aktorkami, ale nigdy nie otarły się nawet o bycie gwiazdą w USA.

          Zresztą nie można też mówić że Pola Negri taka znana że piszą o niej w 40 językach na wiki. Właściwie jedynie w Polsce ludzie kojarzą jej nazwisko choć 99,99 % z nich nie jest w stanie wymienić ani jednego filmu w którym zagrała. To taka sława wynikająca głównie z nazwiska i naszej narodowej dumy. W USA Polę Negri kojarzą głównie historycy filmu niemego więc jest podobnie mało kojarzona jak Gilda Gray. Brak anglojęzycznych filmów dokumentalnych, odniesień w książkach czy filmach fabularnych, anglojęzycznych biografii świadczy, że Pola Negri mimo wszystko słabo zapisała się w amerykańskiej kulturze. Pickford, Swanson, Dietrich czy Garbo są w USA pamiętane (za sprawą tego, że zaistniały w filmie dźwiękowym). O Negri- aktorce amerykańskich filmów niemych- pamiętają w USA głownie wytrawni koneserzy tego gatunku, czyli jakiś 0,000001 promila populacji.

          • Pardon, Pickford nie miała osiągnięć w filmie dźwiękowym, ale jest pamiętana jako zdobywczyni oscara i pierwsza amerykańska gwiazda filmowa, pozdr

          • No nie wiem czy jest znana tylko w Polsce. Dziennikarz polonijny w USA Mariusz Kotowski doszedł do przeciwstawnych wniosków - jest dobrze znana i pamiętana w USA i w Niemczech,a słabo w Polsce. Natomiast na YouTube, według wielu opanowanym przez Polaków, na filmach z jej udziałem wśród licznych komentarzy pod nimi trudno znaleźć komentarze polskie.
            Natomiast co do postrzegania Polaków w USA - preferuję podejście międzywojenne, że to Polacy, a nie PRL-owskie. Inny przykład - Michał Wojnicz, którego nazwiskiem podpisano odkryty przez niego manuskrypt, niestety znany jest na całym świecie jako manuskrypt Voynicha, w tym również w Polsce, a o samym Wojniczu (wyemigrował do USA w wieku ok. 30 lat, przed emigracją działacz socjalistyczny, członek Proletaryatu Ludwika Waryńskiego) nawet u nas mówi się, że to Amerykanin.
            Pozdrawiam.

            • W USA jest po prostu więcej koneserów kina niemego zafascynowanych złotą erą Hollywood.
              Oni zapewne znają Pole Negri, ale szerokie amerykańskie masyraczej jej nie kojarzą.
              Podejrzewam, że średnio wykształcony człowiek w USA jest w stanie wymienić może 10 aktorek kina niemego a Negri nie chwyta się do tego ścisłego topu.

    • Zaproszenie od władz komunistycznych:DDDDDDD Ty i twoja rodzinka to zabawne dziwolągi.

    • To akurat nie jest do końca prawdą. Przyjaźniła się z polską aktorką, Lodą Halamą, która ją odwiedziła kilkukrotnie w USA, gdzie mieszkała razem ze swoją matką. Podczas wizyty bardzo dużo opowiadała z rozrzewnieniem o Polsce. Gdy robiła karierę jeszcze w Niemczech, zaprosiła wielu polskich aktorów na lunch do swojej willi pod Berlinem, wspominała tam jej przedstawienia w Operze Warszawskiej. Ponadto, przejrzałem niedawno polski tygodnik z lat 30. "Kino", gdzie w pierwszym numerze z 1931 przy życzeniach noworocznych było zdanie "Chciałabym zagrać w filmie o sławie Madame Dubarry, w polskiej wersji językowej" i jej podpis, udzieliła też tej gazecie kilkakrotnie wywiadu. Pod koniec lat 60. zaś planowała odwiedzić PRL, m.in. Warszawę, Kraków, Częstochowę, jednak zrezygnowała z uwagi na pogarszający się stan zdrowia.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię