Django jest na tropie renegatów, którzy zabili jego żonę. Po drodze ratuje złodzieja koni przed zaimprowizowanym powieszeniem. Odkrywa, że mężczyzna wie, kto popełnił morderstwo. Mężczyźni łączą siły i wyruszają na zachód, by dokonać zemsty.
Nigdy nie widziałem żadnego ze spin-offów Django/Sartana. Ten mały klejnot jest pierwszy, a po jego obejrzeniu, mam ochotę na wszystkie inne. Tak czy inaczej, przejdźmy do recenzji.
Siedmiu zamaskowanych bandytów porywa młodą Susy, kuzynkę burmistrza Clayton City, Franka Clonny'ego. Frank przyjmuje 15.000 dolarów okupu, którego żądają bandyci i obmyśla plan, który pozwoli mu odzyskać pieniądze i schwytać bandytów.