Serial pod względem aktorskim stoi wysoko, kilkoro odtwórców ról pierwszo- i drugo planowych, nawet jeśli dotychczas byli stosunkowo mało znani, pokazało MEGA klasę, wyżyny aktorstwa, ale rola Stannisa jest szczególna. Była wyjątkowo trudna i niewdzięczna, mało kto byłby ją w stanie udźwignąć.
Widziałam go zaledwie w kilku filmach, ale zdążyła mi się spodobać jego gra. Na prawdę świetny aktor. Może nie tak rewelacyjny jak mój kochany Johnny Depp, ale oby trzymał taki poziom jaki prezentuje, a będzie można go uznać za jednego z wybitniejszych aktorów :)
Greatest Game Ever Played, Goal!, a do tegojeszcze role w filmch, gdzie go nie pamietam (King Arthur, Spy Games). Po Greatest Game... mam ochote go dodac do ulubionych, ale poczekam jeszcze dwa trzy filmy, jest b. bobrze :D!
...wybitny brytyjski aktor. To dzięki takim, jak on, istnieje "magia kina". Pokochałem go za wcielenie Leonarda Woolfa... ale też przecież świetny Karenin. To wielka strata, że "jest" go tak mało.