Nie lubiłam Blue Cafe ze względu na nią, teraz jak odeszła, to zespół ten cenię wyżej :P Okropnie udziwnia głos, ma fatalny gust, jeśli idzie o ubrania i kiepski gust muzyczny (uważa, że Mezo ma świetny wokal).
D12 - "My band"
Natomiast ja odwrotnie, lubiłem Blue Cafe tylko ze względu na Tatianę a po jej odejściu całkowicie ten zespół bojkotuję :) Niewiem czy ona udziwnia głos, czy już tak ma, w każdym razie uwielbiam gdy śpiewając przeciąga ostatnią samogłoskę w wyrazie. Tak bardzo mi się to podoba że zamierzam nawet kupić jej solową płytę :D
To ja stawiam na 3 opcję - nie lubiłem Blue Cafe, nie lubiłem Jej (jako wokalistki, bo kojarzyła mi się z żabim rehotem). Jako człowiek zrobiła na mnie jednak bardzo miłe wrażenie - ładna, sympatyczna ciepła [sprawia jakieś takie przyciągające wrażenie]. Dla mnie dużo zyskała w porównaniu z przeszłością. A jeżeli chodzi o Blue Cafe to nawet nie wiem, kto jest Jej następczynią [czy może następcą] i prawdę mówiąc mało mnie to interesuje ;)