W świecie, gdzie rewolucje toczą się nie na placach, lecz w telewizyjnych nagłówkach, odkrywamy prawdziwe ludzkie źródło oporu i odwagi. Film śledzi losy trzech białoruskich kobiet: Sviatlany, Nadzey i Mashy, których mężowie są więźniami politycznymi. W obliczu brutalnego reżimu Aleksandra Łukaszenki stały się one głównym głosem protestu i nadziei podczas fali protestów, która ogarnęła Białoruś od 2020 roku. Reżyserka Volia Chajkouskaya, sama żyjąca na emigracji w Estonii, łączy osobistą perspektywę z opowieścią kolektywną. Nie mogąc wrócić do ojczyzny, staje się zarówno narratorką, jak i świadkiem oporu, dokumentując działania solidarnościowe i własne zmagania z lękiem oraz wykluczeniem.
Szesnastoletnia Kurdyjka, ucieka z rodziną z Iraku i trafia na polsko-białoruską granicę, gdzie traci matkę i musi szybko dorosnąć, by zaopiekować się rodziną. W obozie dla uchodźców zmaga się z traumą, marząc o studiach prawniczych.
Maria Tomanová wyjechała z czeskiego Mikulova do USA jako au pair, a dziś robi sesje zdjęciowe dla wielu słynnych modowych marek i magazynów. Jak wygląda jej amerykański sen?
Pernik uchodzi w Bułgarii za matecznik radykalnej subkultury kibolskiej. Rodzinne miasto reżysera, w czasach komunizmu słynące z przemysłu wydobywczego, lata świetności ma dawno za sobą, stąd wysoki poziom frustracji i agresji, głównie wśród młodych mężczyzn. Film z bliska i bez uprzedzeń śledzi losy trojga bohaterów, pozostawiając widzowi ich ostateczną ocenę. Codzienność zestawia z archiwaliami, co daje efekt podróży w czasie, a jednocześnie poczucie uwięzienia w rzeczywistości zdegradowanej przez historię.