Szkoda, że autorka nie miała pomysłu na rozwój postaci i wolała zagmatwać fabułę w swój schizofreniczny sposób sprawiając, że nagle oszalał... Po jego odejściu wyszło na to, że połowa głównych bohaterów stanie się dz*wkami, co sprawiło mi duży zawód i w zamian dostaliśmy przesyt Klarkiem, dobrze, że w ramach kosmicznej...
więcejThomas McDonell przypomina mi właśnie Heatha Ledgera. Wygląd, sposób gry... Do tego role Thomasa w "Prom" i Heatha w "Zakochanej złośnicy" są do siebie bardzo podobne. Thomasowi życzę takiego talentu, jaki posiadał Heath, no i oczywiście wielu lat życia, których nie było dane przeżyć słynnemu "Jokerowi"... :(