W drodze do Teksasu Jim Garry zatrzymuje się na odpoczynek. Przygotowując się do spędzenia nocy pod gołym niebem, szczęśliwie unika stratowania przez stado przestraszonego bydła. Kowboj, który przegania bydło, czuje się winny spowodowanego zagrożenia i zaprasza Jima do obozu ranczera Johna Luftona.
O zamordowanie byłego żołnierza żydowskiego pochodzenia zostaje oskarżony kapral Mitchell. Sierżant Keeley, wierząc w niewinność przyjaciela, postanawia sam odnaleźć mordercę.
Film opowiada o spółdzielni rolniczej: bezrobotny John i jego żona przenoszą się z miasta na opuszczoną farmę, którą przekazują im krewni. Przyłącza się do nich napotkany na drodze człowiek w ciężkiej sytuacji materialnej, a wkrótce i inni pozbawieni pracy. Zakładają komunę. Początkowo osiągają dobre wyniki, z czasem przychodzi susza i trzeba wymyślić sposób na przetrwanie.